Autor Wątek: Czy edycje pudełkowe gier na x86 powtórzą sukces chociaż w części Mario?  (Przeczytany 149 razy)

pgru

  • *****
  • Wiadomości: 638
Jako, że jestem fanem edycji pudełkowych(chociaż zazwyczaj nie mam za co kupić i gdzie tego trzymać w takich ilościach jakby się chciało) to na znanym portalu aukcyjnym ceny nie odfoliowanych "dużych pudełek" zaczynają być całkiem spore. Weźmy takie Empire Total War - wystawiony jest obecnie za 5000 złotych(!) z folią. Owszem pytanie jest "czy ktoś to kupuje"  - ale z drugiej strony takie pytanie można było zadać dłuższy czas temu przy Mario, a obecnie org. Mario osiąga kilka razy wyższe ceny niż jeszcze kilka lat temu.

Ja zakładam, że jeśli będą jakieś wzrosty to np. za 30-50 lat. Ale czy przy tak niszowym gatunku jak strategie można liczyć na jakiś zysk? A może nikt nie będzie tym zainteresowany bo większość będzie używać implantów mózgowych od Muska?

Co o tym sądzicie, ciekawi mnie Wasze zdanie.

trojacek

  • *****
  • Wiadomości: 6141
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Powiem tak, kiedyś zbierało się puszki po napojach czy pudełka po zapałkach. Coś jest warte tyle, ile ktoś inny jest skłonny za to zapłacić (vide papierki po lodach jakiejś patoekipy). A jak chcesz przewidywać ile coś będzie kosztować za X lat, to może zainteresuje się rynkiem papierów wartościowych, nimi też można grać długoterminowo ;)

Osobiście nie mam ani jednej zafoliowanej gry. Ani żadnego zafoliowanego komputera. Jeśli mam cokolwiek zafoliowanego, to raczej tylko w lodówce. I z całą pewnością nic z tych rzeczy nie jest na sprzedaż ;)

No tak, ale a propos edycji pudełkowych. Tutaj baniek spekulacyjnych jest też sporo, jak widzę. Ale nie zakładałbym, że to długoterminowy trend, bo osób, które byłyby gotowe wyłożyć kilka tysięcy zł czy USD, nie jest zbyt dużo (i stale ubywa). Moim zdaniem te największe bańki nakręcają spece od wyceny gier, którzy z tego po prostu żyją. W Europie może ten fach nie jest taki popularny, jak w USA czy w Japonii. Pewnie dojdzie i do nas ;)
« Ostatnia zmiana: 2021.09.14, 12:17:06 wysłana przez trojacek »

paroos

  • ***
  • Wiadomości: 148
  • Miejsce pobytu:
    BB
Jak wspomniałem w innym wątku, oni już są u nas i niestety niektóre rynki już wyglądają jak wyglądają.
Ale sytuacja dopiero się rozkręca.
Koniec końców pewnie dojdzie do jakiegoś ekstremum, po czym zacznie się odwrót, bo zamiast zysków zaczną się straty.
I wartość zacznie wracać do bardziej realnych pozomów.

Podsumowując: jakbym miał 20 lat patrzeć na zafoliowaną grę i nie móc w nią zagrać, a na koniec przekonać się, że spowrotem nic nie jest warta, to byłbym smutny :)
Staram się też nie myśleć o tym, że 5 lat temu zerwałem plombę z retro sprzętu, który teraz z plombą byłby wart 2k więcej.
Za 20 lat znowu będzie wart mniej. Jak przysłowiowa bańka pęknie. Wtedy bym już żałował, że kiedyś zapłaciłem 5k za folię czy plombę...
Więc raczej zakładam, że wszystko co spróbuję przewidzieć się nie uda i w efekcie zajmuję się tylko tym, co przynosi mi radość w chwili bieżącej :D
48k, 48K+, CPC 464/6128, C128D, Canon V-20, Sega Master System :)