Autor Wątek: Cos z zupelnie innej beczki  (Przeczytany 25992 razy)

Klaud

  • *****
  • Wiadomości: 5901
  • Miejsce pobytu:
    trzecia planeta od Słońca
  • KL
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #195 dnia: 2021.01.19, 12:10:47 »
Stacja przekształtnikowa o mocy ok 1MW i napięciu ok 400kV (nie ma znormalizowanych napięć dla systemów HVDC) na tranzystorach IGBT zajmuje powierzchnię kilku tysięcy metrów kwadratowych. Wnętrza jej nie zobaczysz, ze względu na to, że każdy dostawca czy producent dba o ukrywanie szczegółów takich jak konfiguracja połączeń tranzystorów, układów chłodzenia, sposobów ułożenia tranzystorów w stosy, ekranowania. Z zewnątrz stacje HVDC to zwykłe budynki fabryczne, ot szare pudła w szczerym polu. W Polsce jest jedna linia HVDC łącząca ze Szwecją, a stacje przekształtnikowe po obu końcach linii podmorskiej są oparte o starszą technologię LCC z tyrystorami.
« Ostatnia zmiana: 2021.01.19, 13:04:23 wysłana przez Klaud »
KL
-----
R Tape loading error 0:1

PABB

  • *****
  • Wiadomości: 1024
  • Miejsce pobytu:
    Bielsko-Biała
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #196 dnia: 2021.01.19, 17:27:51 »
Kurczę - jak dobrze znowu się czegoś ciekawego dowiedzieć :) Do tej pory byłem przekonany, że AC rządzi niepodzielnie w sieciach przesyłowych... A tu taka niespodzianka.

Poszperałem trochę i SIEMENS oraz ABB mają trochę materiałów na swoich stronach (włącznie ze zdjęciami tych stacji) i muszę powiedzieć, że wyglądają PRZEKOZACKO!!! Patrzysz i widzisz mocną, inżynierska robotę. A do tego jest to po prostu ładne ;)

sajmosia

  • *****
  • Wiadomości: 1369
  • Miejsce pobytu:
    Terra Prime
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #197 dnia: 2021.02.11, 11:49:29 »
Zmieniajac lekko biezacy temat, wlasnie przyszly plytki odnosnie tego projektu:

https://www.speccy.pl/forum/index.php?topic=6056.msg90839#msg90839

JLCPCB zazwyczaj dorzuca jakis upominek do plytek w formie pisaka lub breloczka. Tym razem dostalem woreczek puzzli :)

Dam znac gdy poskladam (puzzle i projekt )

Klaud

  • *****
  • Wiadomości: 5901
  • Miejsce pobytu:
    trzecia planeta od Słońca
  • KL
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #198 dnia: 2021.03.23, 14:37:47 »
Renowacja A600 w toku.
KL
-----
R Tape loading error 0:1

Maryjan

  • *****
  • Wiadomości: 5685
  • Miejsce pobytu:
    Skarżysko-Kam.
  • Scotch whiskey and West Highland Terrier
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #199 dnia: 2021.03.23, 19:59:29 »
Ładnie pomalowane.
Dawno w A600 nie widziałem oryginalnego ekranu.
"... podobno są dwie szkoły, Falenicka i Otwocka."

PABB

  • *****
  • Wiadomości: 1024
  • Miejsce pobytu:
    Bielsko-Biała
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #200 dnia: 2021.03.23, 23:57:32 »
... bo wsadzenie do A600 jakiejkolwiek karty montowanej na CPU, interfejsu IDE2SD czy dołożenia większości rzeczy na płytę eliminuje ekran w diabły :)

A600 darzę wielkim sentymentem - jakby miała kości AGA, to byłaby moją ulubioną Amigą :)

Ekran pomalowany bardzo ładnie...


Klaud

  • *****
  • Wiadomości: 5901
  • Miejsce pobytu:
    trzecia planeta od Słońca
  • KL
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #201 dnia: 2021.03.24, 08:17:48 »
To jest blacha pod płytą główną, górnej nie mam. Z drugiej strony wyglądała jeszcze gorzej, ale papier ścierny (na mokro) i farba cynkowa dają radę.
KL
-----
R Tape loading error 0:1

Rzeznik

  • *****
  • Wiadomości: 2056
  • Miejsce pobytu:
    Katowice
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #202 dnia: 2021.03.24, 09:49:39 »
Górny ekran w A600 zdarza się ale rzadko, nie wiem od czego to zależy. Otwarłem już osobiście z 5 albo 6 oryginalnie zaplombowanych A600 i w żadnej nie było górnego ekranu.

Co do różnych renowacji np metalu to niedawno trafiłem na filmiki tego Pana i czasami nie można się oderwać od patrzenia jak to mu ładnie wszystko wychodzi.

https://www.youtube.com/watch?v=DDBwjQxSxSc

PABB

  • *****
  • Wiadomości: 1024
  • Miejsce pobytu:
    Bielsko-Biała
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #203 dnia: 2021.03.24, 12:02:00 »
Dokładnie tak - miałem na myśli górną część ekranu...

Choć z tą dolną też miałem kiedyś ciekawą przygodę - pomiędzy płytą a ekranem powinna być foliowa przekładka. Po jakimś grzebaniu w środku zapomniałem ją włożyć - poskładałem Amigę do kupy - odpaliłem i... jak nie grzmotnie. Okazało się, że wyprodukowałem mała dziurkę w laminacie przenosząc kilka elementów do chmury :)

A przekładka leżała niewidoczna na drugiej części biurka :)

Klaud

  • *****
  • Wiadomości: 5901
  • Miejsce pobytu:
    trzecia planeta od Słońca
  • KL
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #204 dnia: 2021.03.24, 13:05:42 »
W sumie do zakończenia prac z tą A600 została mi wymiana kodera PAL na CXA2075, bo kolorki po kompozycje rozjeżdżają się.
KL
-----
R Tape loading error 0:1

Klaud

  • *****
  • Wiadomości: 5901
  • Miejsce pobytu:
    trzecia planeta od Słońca
  • KL
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #205 dnia: 2021.06.05, 06:25:03 »
W sumie nieprzyjemna historia, ponieważ zostałem obrażony i oczywiście obsmarowano mi d..., za to że grzecznie odmówiłem podzielenia się pewnymi informacjami o jednym z klonów. Ale od początku, dostałem prośbę o udostępnienie osobie z dawnego ZSRR kilku plików. Na prośbę odpowiedziałem, aby ta osoba skontaktowała się ze sprzedawcą, od którego kupiła płytkę. W odpowiedzi przeczytałem stek przekleństw po rosyjsku oraz link do rosyjskiego forum z obsmarowaniem. I jak tu nie być rusofobem?

Mam dużo szacunku dla dokonań ludzi mieszkających poza wschodnia granicą RP aż po Sachalin w wielu dziedzinach w tym na poletku Speccy, ale zachowania dzikiej hordy ze wschodu iście jak Armia Czerwona budzą moją odrazę.
KL
-----
R Tape loading error 0:1

damik

  • Rosin sniffer
  • *****
  • Wiadomości: 1387
  • Miejsce pobytu:
    Bytom
  • ZX Everyday
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #206 dnia: 2021.06.05, 21:01:40 »
W każdej nacji znajdą się tępe czarne owce, z tym że w jednej statystycznie więcej w innej nieco mniej  ;)

Może czasem warto dosadnie przypomnieć że dany projekt nie był w pełni publiczny i nie ponosisz odpowiedzialności za to że ten ktoś został naciągnięty przez nieuczciwego sprzedawcę kradzionego dzieła i w tym jego procederze nie bierzesz udziału.

Bo ludziom to się już chyba normalnie w dupach poprzewracalo.   ::)
Wszystkiego po trochu: schwarz, mydło i powidło...

waldik

  • *
  • Wiadomości: 5
  • Miejsce pobytu:
    Włoszczowa, Polska
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #207 dnia: 2021.06.06, 00:16:48 »
@Klaud farba cynkowa w spray'u np. Wurth i na to dajesz jeszcze coś czy tak zostawiasz ??
Akurat mam do zrobienia CPC 6128 i tam mam podobnie, lekka rdza.

Klaud

  • *****
  • Wiadomości: 5901
  • Miejsce pobytu:
    trzecia planeta od Słońca
  • KL
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #208 dnia: 2021.06.06, 07:10:25 »
Blachę do A600 przetarłem papierem 800 (wodnym), tak aby całość zmatowić i usunąć rdzę. Potem ją wymyłem pod bieżącą woda, wysuszyłem. Przed samym malowaniem odtłuściłem ją czyścikiem do tarcz hamulcowych, następnie prysnąłem antykorozyjną farbą cynkową ZG-90. Do samego malowania z pudełek po pizzy zrobiłem sobie coś jakby komorę lakiernicza, bo malowałem na dworze. Jedna warstwa i niczym więcej nie będę malował tej blachy.

Wurth pewnie jest OK, ale tańsze K2 lub Boll też pewnie są dobre do tego celu. ZG-90 ponieważ jest u mnie łatwo dostępna.
« Ostatnia zmiana: 2021.06.06, 08:19:56 wysłana przez Klaud »
KL
-----
R Tape loading error 0:1

sajmosia

  • *****
  • Wiadomości: 1369
  • Miejsce pobytu:
    Terra Prime
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #209 dnia: 2021.07.27, 11:59:44 »
Ostatnio pojawiil sie problem, gdzie wystawiajac komputerki z gierkami dla publiki, zeby mozna bylo sobie pograc, stalo sie dosc uciazliwe pod wzgledem rosnacnej ilosci awarii joystickow.
Jak wiemy gdy peknie sprezynka, lub zlamie/wygnie sie blaszka to jeszcze mozna naprawic lopatologicznie lub przez zwykla wymiane, aczkolwiek gdy strzeli jakis kawalek plastiku, od ktorego zalezy cala konstrukcja, to czesto nawet super glue nie pomaga.

Zaczalem sie rozgladac za czyms, co mogloby zastapic stare joysticki, bylo latwo serwisowalne lub wymienialne i w miare solidne na tyle, zeby oprzec sie nawet tym bardziej zaangazowanym w gre.

Pomyslalem sobie, ze dzisiejsze joye zaprojektowane pod arcade wcale nie wygladaja az tak zle, sprawiaja wrazenie solidnych i w sumie nie powinno byc z nimi klopotu i na probe kupilem jednego z wbudowanymi dwoma osobnymi przyciskami "FIRE" na raczce.

Dzisiaj w koncu doszedl z Chin i jestem strasznie zaskoczony w jak najbardziej negatywnym tego slowa znaczeniu. Sam joy to taki sam mechanizm jak wszystkie inne, bazowany na mikroprzelacznikach, wiec tam wiemy czego sie mozna spodziewac i potencjalny serwwis by byl w miare prosty. Natomiast dwa przyciski w raczce to po prostu porazka. Przelaczniki wygladaja, jakby najtanszy plastik jakis pies pogryzl przez chwile i wyplul, a potem ktos postanowil z tego zrobic przycisk. Ten z przodu nie ma charakterycznego "klik"a a ten na gorze czasami nie odbija i oba wiem, ze nie przezyja nawet wczesniejszych etapow gry "desert strike".

Jesli ktos szuka czgos bardziej trwalego i odpornego na czas to tego rozwiazania absolutnie nie polecam.