Autor Wątek: FDD3000 do naprawy  (Przeczytany 771 razy)

trojacek

  • *****
  • Wiadomości: 6114
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Odp: FDD3000 do naprawy
« Odpowiedź #15 dnia: 2021.09.14, 01:36:31 »
Tak, serio. Mam 3 interfejsy tego typu i wszystkie tak wyglądają :D

maciekb

  • ****
  • Wiadomości: 491
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
  • ***** ***
Odp: FDD3000 do naprawy
« Odpowiedź #16 dnia: 2021.09.14, 16:23:17 »
Myślałem, że ten interfejs to partyzantka, ale potem zajrzałem do FDD3000 ... dlaczego tam jest wszystko nie tak jak powinno??? ;)

trojacek

  • *****
  • Wiadomości: 6114
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Odp: FDD3000 do naprawy
« Odpowiedź #17 dnia: 2021.09.14, 16:40:09 »
Czyli jak? Może byś dodał jakieś zdjęcia?

W załączniku zdjęcie moich 3 interfejsów tego typu. Dwa są sygnowane przez UNIMOR, trzeci (niekompletny) - Timex Portugal.
« Ostatnia zmiana: 2021.09.14, 17:09:31 wysłana przez trojacek »

maciekb

  • ****
  • Wiadomości: 491
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
  • ***** ***
Odp: FDD3000 do naprawy
« Odpowiedź #18 dnia: 2021.09.14, 17:09:04 »
No to u Ciebie jest różnie. Pierwszy z lewej - pełna profeska. Podstawki takie, jak powinny być. Drugi ma pociętą podstawkę pod dodatkową płytkę, ale LS244 jest nisko osadzony, więc płytka wejdzie w podstawkę głęboko i będzie dobrze trzymać. W trzecim płytki nie da się dobrze wcisnąć - będzie siedziała pod kątem i ledwo się trzymała. Tak samo jak w "moim" egzemplarzu.

Zdjęcia FDD3000 może zrobię jakieś wieczorem. Ogólnie nie podoba mi się nieco niechlujny montaż i dziwne rozwiązania problemów, których nie powinno być. Tak jak z tymi podstawkami w interfejsie - przecież to nie ma najmniejszego sensu. Tego typu manewry robi się, żeby zaoszczędzić, a takie podstawki kosztują (i kosztowały) grosze. Żeby z większych podstawek powycinać mniejsze, trzeba poświęcić czas, a po montażu jeszcze się okaże, że nie łączą i dalsza zabawa, albo reklamacje. Gdzie tu oszczędność?
Montaż elementów na płycie FDD3000 to też jakaś porażka. Sam projekt jest fajny np. przewidziano możliwość montażu zarówno kondensatorów osiowych jak i radialnych. No i w egzemplarzu bladego są radialne, ale powyginane tak, żeby pasowały w punkty lutowania osiowych - ktoś tracił czas na ich misterne wyginanie :D Część kondensatorów jest od czapy jeśli chodzi o wymiary, więc przynajmniej w jednym miejscu jest jakiś pająk. Ogólnie wygląda to jakby w garażu przez studenta składane, a Timex jest (i był) raczej sporą firmą.
Mógłbym tak jeszcze wymieniać i wymieniać: trafo przylutowane na stałe do płyty, gniazdo monitora przykręcone do obudowy i przewodami do płyty, mimo, że jest miejsce do jego wlutowania w płytę (trzeba się solidnie wysilić, żeby wyciągnąć płytę, tzn. rozkręcić co się da i najlepiej odlutować trafo), jakieś kosmicznie długie przewody do zasilania stacji, widać że zaadaptowane z innych urządzeń, bo mają na sobie odgiętki, reset przyklejony glutem itp itd. Porównując do innych urządzeń z epoki, jest raczej słabo. Niebezpiecznie blisko sprzętów z naszej strony żelaznej kurtyny, ale u nas przynajmniej można by to wytłumaczyć brakami materiałowymi.
« Ostatnia zmiana: 2021.09.14, 17:17:00 wysłana przez maciekb »

trojacek

  • *****
  • Wiadomości: 6114
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Odp: FDD3000 do naprawy
« Odpowiedź #19 dnia: 2021.09.14, 17:24:24 »
Tak jak z tymi podstawkami w interfejsie - przecież to nie ma najmniejszego sensu. Tego typu manewry robi się, żeby zaoszczędzić, a takie podstawki kosztują (i kosztowały) grosze.

Chyba zapominasz, że część stacji (i zapewne egzemplarz "bladego") była montowana w Polsce. A w latach 80. nie wszystko było dostępne, nawet dla Unimoru. Jak były w zapasie podstawki innego rozmiaru, niż aktualnie brakujące, to się docinało. Alternatywą były przestoje w oczekiwaniu, aż "rzucą" odpowiednie podstawki.

Cytuj
Montaż elementów na płycie FDD3000 to też jakaś porażka. Sam projekt jest fajny np. przewidziano możliwość montażu zarówno kondensatorów osiowych jak i radialnych. No i w egzemplarzu bladego są radialne, ale powyginane tak, żeby pasowały w punkty lutowania osiowych - ktoś tracił czas na ich misterne wyginanie :D [...] Ogólnie wygląda to jakby w garażu przez studenta składane, a Timex jest (i był) raczej sporą firmą.

Ależ z pewnością były montowane przez praktykantów :) A jak komuś za pracę płaci się symbolicznie, to efekty tej pracy bywają bardzo różne ;) (na zasadzie: "Działa? Działa! No to od.. się!").
Ja praktyki odbywałem w warszawskich zakładach ELWA i dlatego, jak widzę sprzęt z kondensatorami tej marki, zalecam natychmiastową ich wymianę :)

Cytuj
trafo przylutowane na stałe do płyty
Again - zależnie, co przyszło jako transformatory. Oryginalnie montowany był toroid, dla którego przewidziano otwór montażowy w dnie obudowy.

Cytuj
gniazdo monitora przykręcone do obudowy i przewodami do płyty, mimo, że jest miejsce do jego wlutowania w płytę

Zapewne taki był plan, jednak produkcja trochę się rozjechała z planami (albo plany były nieprecyzyjne) i otwór na gniazdo wyszedł bodaj trochę za nisko względem PCB. A tej nie dało się obniżyć. Moja portugalska stacja ma tak dokładnie zainstalowane gniazdo video.

Cytuj
jakieś kosmicznie długie przewody do zasilania stacji, widać że zaadaptowane z innych urządzeń, bo mają na sobie odgiętki

Tu nie bardzo rozumiem, czy jako "stację" piszesz o FDD3000, czy o napędzie? Bo wcześniej pisałeś, że transformator jest przylutowany do PCB, więc o jakich przewodach piszesz? 230V?

Cytuj
reset przyklejony glutem

I tak właśnie było w oryginale. Chyba nawet celowo, po prostu w ramach cięcia kosztów produkcji. To, co można było zrobić dla takiego pstryczka w obudowie plastikowej (FDD3), okazało się zbyt kosztowne w przypadku obudowy metalowej.

trojacek

  • *****
  • Wiadomości: 6114
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Odp: FDD3000 do naprawy
« Odpowiedź #20 dnia: 2021.09.14, 20:57:27 »
No to u Ciebie jest różnie. Pierwszy z lewej - pełna profeska. Podstawki takie, jak powinny być.

Może to słabo widać na zdjęciu, ale ta podstawka wygląda na przycinaną. Ale przynajmniej jest monolitem ;)

Cytuj
W trzecim płytki nie da się dobrze wcisnąć - będzie siedziała pod kątem i ledwo się trzymała. Tak samo jak w "moim" egzemplarzu.

No właśnie ten trzeci interfejs to jakiś dziwy jest. Kupiłem go bodaj na Allegro, oczywiście jako "niesprawdzony". W miejscu dodatkowej płytki siedział... pojedynczy scalak, wyglądający na PAL. Oznaczenia na obu PAL-ach zostały skrupulatnie wytarte i nie naniesiono żadnych innych. Zgranie zawartości nic nie dało, bo standardowy algorytm zrobił z tego mało sensowne równania. Być może ktoś eksperymentował ze zrobieniem przerzutnika w PAL (bo przecież brakuje 74LS109, "pamiętającego" aktualnie załączony ROM). Wtedy faktycznie mógłby być jeden scalak zamiast tej dodatkowej płytki, no ale... ten interfejs nie działa. Może go kiedyś podepnę do analizatora stanów, być może choć jakaś jego część zachowała funkcjonalność.
« Ostatnia zmiana: 2021.09.14, 21:35:02 wysłana przez trojacek »

trojacek

  • *****
  • Wiadomości: 6114
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Odp: FDD3000 do naprawy
« Odpowiedź #21 dnia: 2021.09.15, 19:44:52 »
Rozrysowałem pinologię układów PAL wraz z najbliższym sąsiedztwem. A nuż może się komuś przyda przy naprawianiu interfejsu.
Zworki "23-40" nie istnieją, ale narysowałem logiczny ekwiwalent tego, co jest na PCB. W wersji z układem "40" piny 11 i 15 na PCB tego układu są połączone, ale nóżka 15 układu jest odgięta do góry. Tak więc linia p19 (pin 19 podstawki pod małą płytkę) idzie do pinu 11 PAL "40". Z kolei w wersji "23" nie ma odgiętego pinu ani dodanej zworki 11-15 na PCB, tak więc p19 idzie do pinu 15 PAL "23".