Autor Wątek: Cos z zupelnie innej beczki  (Przeczytany 5435 razy)

Klaud

  • *****
  • Wiadomości: 4211
  • Miejsce pobytu:
    trzecia planeta od Słońca
  • Mordimer Madderdin
    • Insta
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #75 dnia: 2019.04.15, 21:21:07 »
Albo wsadzić XT-IDE jeśli ma to coś wolny slot ISA.
KL
-----
R Tape loading error 0:1

sajmosia

  • *****
  • Wiadomości: 938
  • Miejsce pobytu:
    Londyn
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #76 dnia: 2019.04.15, 22:17:06 »
To jest wczesny Compaq. Nie ma nic standardowego pod wzgledem zlacz, oprocz floppy i HDD.
Dopiero dodatkowa przystawka oferowala dwa porty typu ISA.

http://oldcomputers.net/compaqiii.html




trojacek

  • *****
  • Wiadomości: 4941
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #77 dnia: 2019.04.15, 22:18:51 »
A może da się podmienić BIOS?

sajmosia

  • *****
  • Wiadomości: 938
  • Miejsce pobytu:
    Londyn
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #78 dnia: 2019.04.15, 22:23:41 »
Moze by sie dalo. To sa dwie kostki (EEEEEPPPP*)ROM.
Z tego, co wyczytalem sa tylko dwie edycje plyty i dwa dostepne BIOSy, kazdy do swojej plyty.
Sam takiego napisac nie potrafie :)

* niepotrzebne skreslic

pgru

  • ****
  • Wiadomości: 481
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #79 dnia: 2019.04.27, 19:44:57 »
Tutaj rzekomo ktoś rozwiązał problem: https://rclassiccomputers.com/2017/08/08/portableiii/

"Then I got an SD memory card adapter for the IDE/PATA controller instead, I was told this was more compatible with old IDE interfaces. I got an 128 MB SD card laying around. I managed to setup and format an 102 MB partition. To make it autoboot, I had to use the unofficial option “MBR” for the FDISK command, FDISK /MBR. It forces the boot sector i be written on the card, or something like that. Luckily this worked."

Tylko chip podtrzymujący zegar, CMOS musiał zostać poprawiony, albo wymieniony na nowy/zamiennik.

MCbx

  • ***
  • Wiadomości: 104
  • Miejsce pobytu:
    Polska
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #80 dnia: 2019.04.28, 00:13:24 »
Miałem taki kłopot w pewnym komputerze, zrobiony interfejs "stare IDE" czyli teoretycznie każda CF podejdzie.
No więc nie każda może pracować tak powoli. Większość jakie instalowałem nie działała lub (w przypadku SanDisk 64MB) działała niepewnie.
Pomogła dopiero instalacja koszmarnie powolnego i zabadowanego Seagate'a ST1. Akurat pierwsze 64MB, bo o ten zakres chodziło, nie były popsute. Okazało się, że sam rozruch tego sprzętu zajmuje sporo czasu i jest on wystarczająco powolny by działał prawidłowo w komputerze opartym o 4MHz Z80. ST1 jest to pełny magnetyczny dysk twardy w formie karty CF.

Jeżeli z programu konfiguracyjnego nie da się wpisać geometrii HDD, to można spróbować skorzystać z uruchomionego z dyskietki DiskManagera. Tylko nie instalować pełny sterownik, tylko pozwolić mu się wykryć i skonfigurować. Zdarza się bowiem, że jakkolwiek w setupie opcji nie ma, to DiskManager potrafi zapisać wartości (prawdopodobnie upycha je "na chama" w jakieś konkretne, spodziewane przez BIOS miejsca w NVR).
Celem sprawdzenia czy dysk w ogóle jest w systemie widoczny (nie wykrywany) można użyć np. WDTBLCHK (np. tutaj). Ten program wykrywa dyski IDE pomijając zupełnie BIOS.

sajmosia

  • *****
  • Wiadomości: 938
  • Miejsce pobytu:
    Londyn
Odp: Cos z zupelnie innej beczki
« Odpowiedź #81 dnia: 2019.05.10, 22:02:26 »
Kolejny weekend i kolejna zabawka.

Tym razem udalo mi sie upolowac taniego Rolanda MT80s. Trafiaja sie Jebaju ale wszystkie sa po £100 i wiecej. Niektorzy szalency chca po £350 za swoje okazy, co jak dla mnie ogolnie graniczy z religia. Tak czy inaczej ten (juz teraz moj) pojawil sie za £80 ale niesprawny. Objaw byl taki, ze no niby dzialal ale nie wychodzil z niego zaden dzwiek ani na sluchawkach ani na glosniku ani tez na wyjsciu do HAJFAJ. To sobie mysle a dobra, niech mu bedzie, nie bede taki, zaoferuje mu dwie dychy.
Odpisal:
 - panie, ten sprzet taki rzadki ze mniej niz cztery nie wezme.
To mu mowie:
 - ale panie, przeca to popsute. Tsza naprawic, a gdzie ja tera w Anglyi uelektronika znajde ? A jak ju znajde to ile mnie skasuje ? Panie taki koszt to nie na moje nerwy, dam £25.

No i sie zgodzil i za wysylke tez zaplacil.

Dzisiaj sprzet przyszedl, wrzucilem na warsztat i faktycznie niby dziala, z dyskietki cos czyta ale nic.
Otworzylem, omacalem miernikiem no i 5V jest a nie ma 12V. 12V jest potrzebne do stacji dyskietek, koncowki mocy i OpAmp-ow, takze nie dziwne, ze taki cichy. Se mysle, pewnie jaki stabilizator strzelil, a na stabilizatorze ani na WE ani na WY nie ma nic. Se mysle jaki pieorn, no dawaj mostek -> nie ma nic na WY a na WE mam 13V. No to ladnie, mostek do wymiany, dobra, wymienimy i bedziemy szukac dalej. Kond za mostkiem nie zwiera, wiec moze koncowka mocy ale ta tez zdrowa. Postanowailem go wyjac.

Eureka !!!

Dwie nozki z czterech sie po prostu majdaly w powietrzu. Zimny lut i tyle. Zasmarkalem to wszystko bezolowiowa cyna jak nalezy, zdzierajac nawet troche lakieru ze sciezek dla dobrej miary i nagle jak nie ... hehe nic sie nie stalo, po prostu zaczal grac :)

NIe mial najmniejszego problemu, zeby czytac pliki MIDI z dyskietki, ani wlasciwe z niczym nie mial problemu. Metronom dziala, wszystkie funkcje tez. Z Service-Maunala znalazlem kombinacje na selftest no i defektow brak.

Co mnie najbardziej zaskoczylo, to mam kilka fajnych i dosc zaawansowanych instrumentow ale ten jesli chodzi o odtwarzanie plikow MIDI brzmi na prawde bardzo ladnie.

Z reszta, co sie bede chwalil - tutaj jest filmik z krotkim opisem, co sprzet potrafi:

https://www.youtube.com/watch?v=5ks3ucumilU

Pozdrawiam.