Autor Wątek: Jak zostaliście komputerowcami?  (Przeczytany 3258 razy)

popocop

  • *****
  • Wiadomości: 619
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Jak zostaliście komputerowcami?
« dnia: 2014.04.17, 14:17:42 »
W życiu każdej osoby odwiedzającej ten portal był taki dzień, w którym pierwszy raz w życiu stała się posiadaczem komputera. W większości przypadków ten dzień był dawno temu. Ciekawi mnie jak wspominacie tamten moment. Czy pojawienie się komputera w domu było jakoś zapowiedziane przez rodziców? Albo poprzedzone długotrwałym ciułaniem kieszonkowego?

Ja dostałem ZX Spectrum w 1987 roku na urodziny. Przedtem w ogóle nie interesowałem się komputerami, a mój jedyny kontakt z technologią komputerową odbywał się czasami w salonie gier. I nagle mój ojciec zawiadamia mnie, że zamierza kupić komputer i wręczył mi "Przewodnik po ZX Spectrum" żebym się przygotował "merytorycznie". Zacząłem czytać książkę, ale większość to była czarna magia :)
W końcu w domu pojawił się gumiak i od tamtej pory jestem komputerowcem.
ZX Spectrum +2 & PicoDiv SD,
Timex 2048 & divIDE 57c

pear

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 5022
  • Miejsce pobytu:
    Będzin
  • Z80 only
Odp: Jak zostaliście komputerowcami?
« Odpowiedź #1 dnia: 2014.04.17, 14:34:04 »
U mnie to było kolejne zainteresowanie. Dokładnej kolejności nie pamiętam, ale na pewno pierwsze istotne w kolejności były samochody.
Wycinałem zdjęcia samochodów ze wszystkich czasopism jakie mi wpadły w ręce i wklejałem do zeszytu.
Raz się zdarzyło, że w kiosku był akurat Kalejdoskop Techniki, a w nim zdjęcia jakiegoś super samochodu.
Zdjęcia oczywiście zostały wycięte, ale w tym samym numerze było jeszcze coś. Elektroniczny migacz z żarówką na dwóch tranzystorach.
Tak się zaczęła zabawa z elektroniką. To był początek lat '80, a ja miałem 10 lat. Kombinowałem skąd wziąć części do układów elektronicznych.
Albo nie było części w sklepie, albo nie było na nie kasy. Ale na czasopisma wystarczało :) Czytałem co tylko było dostępne.
Od czasu do czasu zaczęły się pojawiać zajawki o komputerach. Wtedy to raczej był fantastyka, bo skąd wziąć taki sprzęt za żelazną kurtyną.
Mniej więcej w '86 roku trafił się w mieście kurs obsługi komputera ZX Spectrum dla młodzieży. Raz w tygodni po godzinie.
Jak już dotknąłem, tak mnie chwyciło :)
Powstał nowy zeszyt, tym razem ze wszystkimi artykułami o komputerach jakie tylko pojawiały się w dostępnej prasie.
Zacząłem się uczyć programowania w Basic'u na kartce papieru. Na komputer Timex 2048 z CSH musiałem poczekać do sierpnia '88, bo najpierw trzeba było spłacić Malucha (Fiat 126p dla niewtajemniczonych :) )
Głównie pisałem proste programy, które już miałem na kartkach :) Rzadziej grałem.
Rok później udało mi się wyprosić stację FDD 3000. Zacząłem przenosić programy z taśm na dyskietki. Dorobiłem drugi napęd 5,25".

A potem już poszło :) PC XT w technikum, PC AT na studiach, a dzisiaj mało kto nie ma komputera.
ZX/Enterprise/CPC/Robotron/C128D

Tygrys

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 3924
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
  • mistrz ceremonii
Odp: Jak zostaliście komputerowcami?
« Odpowiedź #2 dnia: 2014.04.17, 21:19:54 »
Pamiętam mój wielki podziw dla Juniora, kiedy 'pan od informatyki' pokazał mi dbase pod CP/J, kiedy to inni woleli grać w Pulsoida (przyniesionego na kasecie, w którym to przerobiłem loader aby ładowało się z sieci (nie pamiętam co trzeba było zrobić, ale nic trudnego)).

Potem przestałem omijać listingi w Komputerze z programami w Pascalu i C (choć wtedy oprogramowanie dla lekarzy zupełnie mnie nie interesowało, głównie dlatego że totalnie nie rozumiałem o co w tym chodzi). Nie mogłem się nadziwić, jak można pisać programy, gdzie kod nie ma numeru linii....


ZbyniuR

  • *****
  • Wiadomości: 2572
  • Miejsce pobytu:
    Carlisle w UK
  • CPC AGA PSX
Odp: Jak zostaliście komputerowcami?
« Odpowiedź #3 dnia: 2014.04.17, 21:59:17 »
Pamiętam że po raz pierwszy słowo komputer usłyszałem w TV w programie "5-10-15". (około roku 85-86) A gdy zobaczyłem w kiosku 1szy duży nr Bajtka z tym słowem na okładce wiedziałem że muszę to mieć, ukradłem starym te 100zł. Zresztą nie ostatni raz. ;) Spectrum kosztował wtedy 8 średnich pensji. A że miałem młodszego nieplanowanego brata i w domu się nie przelewało, więc na hojność starych nie mogłem liczyć. Zaczytywałem się Bajtkami i uczyłem na sucho z gazetą w ręku Basica na ZX. Sporadycznie widywałem jakiś komputer na wystawie w komisie lub Peweksie no i pojawiły się "grajbudy". Żetonami były wtedy monety 20zł i gdy straciłem całą stówę w 2 minuty, to uznałem że lepiej jak będę tylko patrzył. Tak się złożyło że nie miałem okazji dotknąć komputera dopóki sam sobie nie kupiłem, za swoje pieniądze dopiero 7 lat później. W między czasie podjąłem decyzję że się wstrzymam ze zakupem póki nie będzie mnie stać na stacje i monitor, bo o siedzeniu godzinami w pokoju rodziców nie było mowy a w swoim TV nie miałem. W końcu kupiłem, miałem już 19 lat i było to CPC 6128 z zielonym, jesienią 1992. Miał wtedy opinię mało grywalnego, a Policja, Wojsko i uniwersytety zaczynały się ich pozbywać by kupić Pecety. Więc były stosunkowo tanie bo za podobną kwotę kolega krótko po mnie kupił C64 z magnetofonem. Wiedziałem że w Polsce wiele softu na to nie ma i pojęcia nie miałem skąd go brać, ale się tym nie przejmowałem bo Basic wydawał mi się łatwy i wierzyłem że jestem dość genialny by napisać dowolny program, nie wiedziałem wtedy że do pewnych rzeczy Basic jest za wolny. Co mnie troszkę rozczarowało, jednak nigdy nie skusiłem się na naukę maszynowego. Głównie dłubałem w Basicu albo przerabiałem obrazki wyskubane z gier. Po dwóch latach kolega mi zrobił zasilacz a ja kupiłem TV i zrobiłem kabel oraz dorobiłem dużą stację. Po następnych dwóch zamieniłem na A1200 z twardym i turbo. Po roku dołączyła PlayStation. Na Amę nic nie było trzeba pisać bo wszystko już było i to napisane lepiej niż sam bym zrobił w jakimś Amosie czy "E", za to zbierałem mp3, pisałem pamiętnik i dopiero na tym etapie życia grałem jak szalony. A po następnych 5iu latach, na spółkę z bratem PC. To już był 2002. A potem Aviki i necik. Ech. :)

PS.: W 1989 w czarno-białym TV zobaczyłem to>  https://www.youtube.com/watch?v=468W7XW4Kpg  i marzyłem że pewnego dnia też będę robił coś takiego. Ale nie zawsze zostajemy tym kim pragnęliśmy zostać. :(
TREK is better than WARS.. ;)

andy

  • *****
  • Wiadomości: 671
  • Miejsce pobytu:
    Kielce Wsch.
Odp: Jak zostaliście komputerowcami?
« Odpowiedź #4 dnia: 2014.04.17, 22:32:59 »
No cóż... Zapraszam na wąskie tory ;) www.skw.org.pl
pzdr
a.
POKE 35899,0  ZX 81, ZX Spectrum +, ZX Spectrum Harlequin , ZX Spectrum +2, ZX Max 48 & 128, Chrome 128 (w lutowaniu), TC 2048, divIDE, CPC 464

ZbyniuR

  • *****
  • Wiadomości: 2572
  • Miejsce pobytu:
    Carlisle w UK
  • CPC AGA PSX
Odp: Jak zostaliście komputerowcami?
« Odpowiedź #5 dnia: 2014.04.17, 22:48:26 »
W te 7 lat oczekiwania na komputer, moja obsesja sprawiała że robiłem sobie modele Spectrumów ze styropianu oklejonego dermą (mama była krawcową więc miałem skąd brać), były tak szczegółowe że nie raz się ktoś nabierał że mam komputer. Kumple się pukali w czoło jak udawałem że coś na nich piszę. A prawdziwego sprawnego nigdy w ręku nie miałem. :D  A gdy wreszcie kupiłem, wyciągnąłem z pudeł, podłączyłem kable... pstryk i pojawił się napis, i literki się pojawiały jak coś wciskałem. To było takie magiczne że to martwe pudełko reagowało na komendy. PRINT, DRAW, FOR NEXT. Byłem tak podekscytowany że nie mogłem długo usiedzieć, tylko poszedłem się przewietrzyć i każdemu mówiłem że kupiłem sobie komputer. O dziwo okazało się że nie ja pierwszy miałem, ale rodzice im zabraniali mówić by się pół osiedla nie schodziło, no i by złodzieje nie próbowali ukraść. hehehe  :D

Pierwszego dnia jeszcze nie znałem komendy CAT, dopiero drugiego dnia jak zacząłem brnąć przez angielską instrukcję obsługi dowiedziałem się jak sprawdzić co jest na dyskietkach. Na początku miałem tylko dwie gierki "Impossaball" i "The Way of The Tiger", jakieś użytki Bóg wie do czego, w każdym nieludzkim języku, z których większość działała pod CP/M, którego i tak nie wiedziałem jak się włącza. Czyli nic specjalnego. Co gorsza na żadnym dysku nie było Art Studia które mi demonstrował sprzedawca i co mnie podjarało. Na szczęście "załatwił" mi parę rzeczy. A po 4ech latach miałem użytki do wszystkiego co można było robić na 8bitowcu i około 400 gier. A większość znanych mi Komodziarzy tylu nie miała. Zresztą podobnie jak stacji. I zawsze się dziwili że tak szybko się u mnie gry wczytują i że obraz taki wyraźny. :P
TREK is better than WARS.. ;)

martin381

  • *****
  • Wiadomości: 1136
  • Miejsce pobytu:
    JAROCIN
  • Gdzie jestem.....dokąd zmierzam....dokąd
Odp: Jak zostaliście komputerowcami?
« Odpowiedź #6 dnia: 2014.04.18, 00:20:47 »
Jak pisałem na stronie powitalnej zbudowałem sobie spectrusia , później go przerobiłem i ulepszyłem
Mogę powiedzieć , że przepatrzyłem go "w zdłuż i w szerz" to mnie fascynowało , po prostu realizowałem się
w ówczesnej szarzyźnie. Potem przyszedł czas PC i tam się przesiadłem a od paru lat temu wróciłem do korzeni
no i znalazłem TO FORUM
Spectrusie  i akcesoria(rożne  , przechodnie , nie tylko komputerki) , miałem w rękach ISSUE 1 , Harlequin , poszukuję spektrusia którego zmajstrowałem 28 lat temu , AX81 , ZXUNO , ICOM IC7000  call sign SQ3PLR

Gryzor

  • *****
  • Wiadomości: 1645
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Odp: Jak zostaliście komputerowcami?
« Odpowiedź #7 dnia: 2014.04.18, 13:12:59 »
Ja bylem maniakiem wszystkich gier, pamietam nawet ponga, na gumioka trzeba bylo troche poczekac - az uzbieraja sie dolary.
 

Phonex

  • *****
  • Wiadomości: 1101
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Odp: Jak zostaliście komputerowcami?
« Odpowiedź #8 dnia: 2014.04.18, 16:18:23 »
W 1984 byłem na pierwszym roku Elektroniki PW. Mieliśmy PMC - programowanie maszyn cyfrowych. Wiedza tajemna! Nic nie rozumiałem. Kolega powiedział mi, że nasz wspólny znajomy ściągnął sobie komputer z Anglii. Dobrze że go nie było w pobliżu, bo bym mu nakopał ;)
Pierwszy program napisałem praktycznie na egzaminie z PMC. I trochę mi się spodobało. ;) Potem było ciekawiej bo mieliśmy laboratorium PMC - pisaliśmy z kolegą program rozwiązujący układankę (na komputer Odra - karty perforowane itd.). Na drugim roku było jeszcze ciekawiej - pisałem program obliczający układ elektroniczny (na Merę 400 - już mieliśmy terminale przed sobą, ale dalej programy w Fortranie).
Jak kolega w 1985 wybierał się do Anglii to poprosiłem go żeby mi przywiózł Spectrum.
Odezwał się w dniu w którym wrócił, więc koniecznie chciałem od razu odebrać. Okazało się że tego dnia były urodziny jego Ojca, więc jak już przyszedłem, to musiałem zostać na przyjęciu. Siedziałem tam nie wiem ile z nowiutkim komputerem w torbie i musiałem wypić kilka toastów. Jak już wróciłem do domu koło północy, lekko na bani, to po prostu musiałem natychmiast podłączyć Spectruma! Potem siedziałem do świtu wczytując programy z kasety Horizons i słuchając dziwnych dźwięków z taśmy. :D
A Basic w Spectrum okazał się duuuużo prostszy niż Fortran - nie było zmiennych lokalnych, deklaracji zmiennych, formatów itp.

trojacek

  • *****
  • Wiadomości: 4747
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Odp: Jak zostaliście komputerowcami?
« Odpowiedź #9 dnia: 2014.04.18, 20:16:52 »
W 1984 byłem na pierwszym roku Elektroniki PW.

O rany, jaki stary jesteś! A nie wyglądasz ;)
Wiem, wiem, Spectrum odmładza :D

Phonex

  • *****
  • Wiadomości: 1101
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Odp: Jak zostaliście komputerowcami?
« Odpowiedź #10 dnia: 2014.04.18, 21:12:31 »
Czyżbym pomylił datę?
Który dziś mamy? Który rok?!

zaxon

  • *****
  • Wiadomości: 3989
Odp: Jak zostaliście komputerowcami?
« Odpowiedź #11 dnia: 2014.04.18, 21:52:51 »
Heh, nic tylko zrobic konkurs na najstarszego starowinka ;)
Echh komputery, w sumie pierwsza stycznosc to ZX Spectrum, chlopak mojej siostry przywiozl az z Gdanska. Dzieciak jeszcze wtedy bylem,ale co zabawne Lazy Jones pamietam i to w kolorach chociaz gralem na jakims antycznym Neptunie cz-b. Potem dlugo nic, ogladalo sie tylko przez szybke w komisach albo w Pewexie. W koncu dostalem Atari 65 XE z magnetofonem. To byl szal. I tu sie chyba zaczela tez pasja do przerobek. Bo pierwsze co to trzeba bylo wstawic turbo do magnetofonu  :D
Siedem kilo smalcu,gesich jajek kopa,zeby moc to polknac tegiego trza chlopa. GG 3456993

Adix

  • ***
  • Wiadomości: 177
  • Miejsce pobytu:
    Bydgoszcz
Odp: Jak zostaliście komputerowcami?
« Odpowiedź #12 dnia: 2014.04.21, 20:32:18 »
Na początku to chyba były graj budy. Ojciec elektronik naprawiał automaty do gry, a ja szedłem z nim i mogłem w tym czasie grać do woli ;) później samemu się chodziło z kolegami ;)

Pierwszy komputer to dokładnie nie pamiętam. Chyba to był u mojego kuzyna zx spectrum +, wuja był marynarzem i kiedyś przywiózł kuzynowi. Pamiętam grę Frankenstein i chyba Commando, ale nie jestem pewien tej drugiej. Ojciec miał kolegę który składał wtedy Cobre pamiętam jak oglądałem z zaciekawieniem. Później zrobił sobie zx spectrum na płytce którą można było kupić w Polsce. Obudowę kupił taką jak w Elwro czy organy Elwirka chyba tak się nazywały o ile mnie pamięć nie myli. Zbudował go z zasilaczem w jednej obudowie + kempston, interface centronics. Miał też diody kontroli napięć +5, -5, +12v i bym zapomniał klawiatura kontraktonowa z polbritu z grawerowanymi komendami i nawet pomalowane kolorami zielony i czerwony. Miał do tego taką wielką polską drukarkę nie wiem czy D100.  Gdy już miałem PC dostałem od znajomego tego zx'a. U kolegów kontakt z Atari 800xl, 65xe i C64 oraz zx spectrum, kontakt z Spectravideo 738 kolega sprzedał atari i kupił SVI. Kupowałem Bajtki, komputery i IKS. Męczyłem rodziców o kupno, ale zawsze były inne ważniejsze wydatki. Nie mogłem się zdecydować raz chciałem Atari, raz zx spectrum następnie svi i c64. Mój dobry kumpel uszkodził c64 i stację vc1541. Odkupiłem od niego z nadzieją naprawy. Znajomy od tego zx'a polecił mi firmę naprawiającą komputery trochę go potrzymali kompa i stację i trochę dużo wtedy kosztowała naprawa ale i tak cena końcowa wyszła taniej niż chodziły kompy w sprzedaży. (c64 praktycznie cały zamontowane podstawki - serwis trochę się namęczył żeby go uruchomić). Moja radość była wielka miałem jeszcze ponad 100 dyskietek. Na początku były gry później programowanie ale tylko w BASIC. Po kilku latach kompa ze stacją sprzedałem sąsiadowi i kupiłem 286 z herculesem i hd 40MB. Po jakimś czasie sąsiad kupił PSX i commodore trafiło w moje ręce mam je do dziś. Wróciło do mnie niestety uszkodzone ale sobie naprawiłem i działa wyśmienicie, stacja również. Błędem było sformatowanie jakieś 50-75% dyskietek na 720kb do PC. Mając już PC nie pamiętam jakie trafił mi w ręce drogą wymiany zx spectrum + z microdrive i interface I. Za szybko chciałem go sprawdzić i podłączyłem zasilacz z odwrotną polaryzacją chyba taki uniwersalny. Poleciał tranzystor i dolny ram, ale dzięki temu przeryłem zx'a wzdłuż i wszerz i udało mi się go naprawić. Od tamtej chwili pojawiła się choroba zwana zbieractwem i trwa do dziś ponoć jest nieuleczalna :D
« Ostatnia zmiana: 2014.04.21, 20:47:59 wysłana przez Adix »
ZX80,ZX81,ZX88,ZX 16k(issue 1),48k/+/128+2/2A/+3,TS1000,TC 2048,Unipolbrit 2086,Harlequin,Speccy2010, Atari 600xl,800xl,65xe,130xe,800xe,520stf,ste, Commodore c16,+4,c64,128,128d,A500,A600,A1200,A1500,A4000,CD32, CPC 464/6128,MSX SVI 738,TI99/4, Acorn Electron,Mac Classic, Sam Coupe,Mattel Aquarius.

jeszu

  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Jak zostaliście komputerowcami?
« Odpowiedź #13 dnia: 2014.05.02, 16:11:09 »
"Moj" pierwszy komputer to poczciwy gumiak... "Moj" bo mialem wujka, ktory pracowal w osrodu obliczeniowym w wojsku i na weekendy przynosil do domu. Z pierwszych gier pamietam Knight Lore... Pozniej byl Amstrad CPC 6128 - oczywiscie tez u wujka - Amstrady byly dosc powszechne w wojsku. Ach ten Harrier Attack... W szkole to Juniory (inaczej byc nie moglo bo szkola przy Elwro) oraz Macintoshe. Moj pierwszy wlasny komputer to... Atari 800XL. A dlaczego? Znajomemu, ktory jezdzil do Niemiec zlozylem zamowienie na model +3. Przywiozl Atari bo Spectrumow juz nie robili... Potem Atari ST, roznego rodzaju PC itd.

Gelip

  • *****
  • Wiadomości: 531
Odp: Jak zostaliście komputerowcami?
« Odpowiedź #14 dnia: 2014.07.20, 11:11:00 »
Po raz pierwszy miałem styczność z komputerem w postaci klona ZX Spectrum "Bajt" u kolegi w ferie zimowe około roku 1990. Pamiętam jak siedzieliśmy w pokoju gdzie "Bajt" był podłączony do czarno-białego TV przez złącze antenowe. Kolega rysował na ekranie za pomocą znaków graficznych w trybie graficznym 'G' przechodząc do kolejnych linii na ekranie za pomocą klawisza spacji. Tak mi się to spodobało, że nie wiem co :-), byłem zafascynowany. Rok później miałem już własny komputerek. Po tym jak udało mi się podłączyć komputer do TV (Elemis), pierwszą rzeczą jaką zrobiłem to telefon do wspomnianego kolegi aby powiedział co i jak zrobić aby rysować na ekranie tak jak u niego :-) - chodziło o włączenie trybu graficznego i kursora na 'G'. "Bajt" ma oddzielny przycisk 'ГРАФ' aby przejść do tego trybu i właśnie przez telefon kolega - a właściwie jego siostra - kazała wcisnąć mi przycisk 'graf' , a że człowiek nie znał rosyjskiego to najbardziej odpowiedni wydawał się wówczas przycisk z komendą DRAW po wciśnięciu którego oczywiście nie dało się rysować jak u kolegi ;-). Dopiero po interwencji koleżanki u mnie wszystko się wyjaśniło - także to jak wgrywać gry z kaset za pomocą magnetofonu.
No i tak to się zaczęło - na początku tylko same gry z kaset i przeważnie w ferie zimowe graliśmy często z braciakiem w Batty w trybie dwóch graczy, o BASIC'u nie miałem przez długi czas pojęcia. Żeby było śmieszniej to jak już się zainteresowałem BASIC'iem a dokładnie listingami w instrukcji obsługi (po rosyjsku) numerowanymi od 10 co 10 to długi czas nie umiałem wpisać jakiegokolwiek listingu - nie wiedziałem iż trzeba wcisnąć Enter aby linia pojawiła się u góry ekranu. Podejrzewam iż powodem tego było to iż byłem przekonany iż listing należy wprowadzić w podobny sposób w jaki rysowałem na ekranie w trybie graficznym - przechodząc do następnej linii za pomocą klawisza spacji. Jaki to człowiek był zielony wtedy :D W końcu jednak przypadkiem odkryłem iż trzeba wcisnąć ten Enter i uruchomić program komendą RUN. Jak odpaliłem jakiś programik rysujący okręgi na ekranie to byłem normalnie w szoku. Od tego czasu zaczęło się programowanie w BASIC'u i praktycznie na tym się skończyło. W między czasie dowiedziałem się iż "Bajt" to praktycznie klon ZX Spectrum. Pamiętam iż około 1998 gdy miałem dostęp do Internetu za pomocą modemu pobierałem po kolei wszystkie gry w formacie TAP, TZX lub Z80 z WOS na dysk. Odkryłem również emulatory ZX Spectrum oraz plugin TAP player do Winamp'a potrafiący generować sygnał dźwiękowy z pliku TAP. Po podłączeniu "Bajta" do karty dźwiękowej SoundBlaster AWE64 i wczytaniu jakieś gry za pomocą Winamp'a doznałem kolejnego szoku - można było zapomnieć o błędzie "Tape loading error". Wówczas to zaciekawiło mnie też wgrywanie gier umieszczonych na różnych mediach np. płyta CD w stacjonarnym odtwarzaczu DVD lub kaseta VHS w magnetowidzie.
Później za sprawą internetu a zwłaszcza po odkryciu stron zxbyte.ru, forum WOS, forum zx.pk.ru, yarek.com i oczywiście speccy.pl zacząłem interesować się modyfikacją sprzętu i ogólną tematyką związaną z ZX Spectrum.
"Byte" Personal Computer
Брестское ПО средств вычислительной техники