Autor Wątek: ULA+  (Przeczytany 5520 razy)

Abrimaal

  • *****
  • Wiadomości: 949
  • Miejsce pobytu:
    Lemmingrad
  • Zamulator
    • Games for ULA plus
ULA+
« dnia: 2012.01.16, 16:51:10 »
Wstęp znajduje się tutaj.

Definiowanie palety kolorów odbywa się przez OUT, nie przez LD/POKE,
czy to znaczy, że ten virtualny chip posiada własny RAM?
AY Music, ULA plus.

matofesi

  • *****
  • Wiadomości: 1713
  • Miejsce pobytu:
    Toruń/Poland
Odp: ULA+
« Odpowiedź #1 dnia: 2012.01.16, 17:25:25 »
Jeśli ma być przeźroczyste dla istniejącego oprogramowania i dawać extra opcje to nie widzę innej możliwości - musi mieć jakąś pamięć do której zapisuje parametry.

Abrimaal

  • *****
  • Wiadomości: 949
  • Miejsce pobytu:
    Lemmingrad
  • Zamulator
    • Games for ULA plus
Odp: ULA+
« Odpowiedź #2 dnia: 2012.01.16, 21:49:37 »
Tyle mi odpowiedział autor cytowanej na początku strony:

Yes, the ULAplus hardware has its own set of registers, which in practice may be implemented with external RAM. Until now all ULAplus hardware has been as part of an FPGA core or similar, but there is an ASIC version on the way. Still no sign of the plug in replacement as yet.

AY Music, ULA plus.

Gryzor

  • *****
  • Wiadomości: 1721
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Odp: ULA+
« Odpowiedź #3 dnia: 2012.01.16, 21:54:04 »
Dlatego malo jest produkcji na to. Na emulatorze mozna sobie wymyslic dowolny hardware, wystarczy wspomniec 64bitowego z80  :D

matofesi

  • *****
  • Wiadomości: 1713
  • Miejsce pobytu:
    Toruń/Poland
Odp: ULA+
« Odpowiedź #4 dnia: 2012.01.16, 22:52:01 »
Tylko co to za frajda pisanie softu na wyimaginowany nieistniejący sprzęt?

Abrimaal

  • *****
  • Wiadomości: 949
  • Miejsce pobytu:
    Lemmingrad
  • Zamulator
    • Games for ULA plus
Odp: ULA+
« Odpowiedź #5 dnia: 2012.01.16, 23:58:15 »
Tylko co to za frajda pisanie softu na wyimaginowany nieistniejący sprzęt?
Dla mnie wielka. Kilka dni temu zrobiłem kosmiczną paletę dla R-Type, która już jest na cytowanej na początku stronie,
dziś zrobiłem brutalne army life dla Commando i na tym się nie skończy...

Ciekawi mnie jedna rzecz, choć moje pojęcie o elektronice jest takie, że potrafię odróżnić kondensator od rezystora i tranzystora.
Dopóki jeszcze nikt nie zrobił realnego chipu ULA+, czy dałoby się "podkraść" jeden poziom czerwonego, których jest 8 aby chip interpretował go jako piąty poziom niebieskiego, np. jeśli bity dla kanału red byłyby 111, byłyby przesyłane na kanał blue, czy wymagałoby to zaawansowanej logiki?
AY Music, ULA plus.

matofesi

  • *****
  • Wiadomości: 1713
  • Miejsce pobytu:
    Toruń/Poland
Odp: ULA+
« Odpowiedź #6 dnia: 2012.01.17, 08:04:12 »
Tylko co to za frajda pisanie softu na wyimaginowany nieistniejący sprzęt?
Dla mnie wielka. Kilka dni temu zrobiłem kosmiczną paletę dla R-Type, która już jest na cytowanej na początku stronie,
dziś zrobiłem brutalne army life dla Commando i na tym się nie skończy...

No dobra... To ja nie czuję tej frajdy. Rozumiem używanie emulatorów jako narzędzia do pracy, ale celem samym w sobie jest moim zdaniem uruchomienie programu na fizycznym sprzęcie. Ale może to ja jestem jakiś dziwny ;)

Cytuj
Ciekawi mnie jedna rzecz, choć moje pojęcie o elektronice jest takie, że potrafię odróżnić kondensator od rezystora i tranzystora.
Dopóki jeszcze nikt nie zrobił realnego chipu ULA+, czy dałoby się "podkraść" jeden poziom czerwonego, których jest 8 aby chip interpretował go jako piąty poziom niebieskiego, np. jeśli bity dla kanału red byłyby 111, byłyby przesyłane na kanał blue, czy wymagałoby to zaawansowanej logiki?

Ale chciałbyś to zrobić w fizycznym chipie? No to trzeba by przepisać program definiujący logikę. Tyle, że węższy zakres niebieskiego jest uzasadniony w fizjologii ludzkiego wzroku, który jest bardziej czuły na ten właśnie kolor stąd zwykle jeśli pracuje się z nieparzystą liczbą bitów na opis koloru skraca się właśnie niebieski.

Abrimaal

  • *****
  • Wiadomości: 949
  • Miejsce pobytu:
    Lemmingrad
  • Zamulator
    • Games for ULA plus
Odp: ULA+
« Odpowiedź #7 dnia: 2012.01.17, 17:48:13 »
Nie, to by nie miało sensu pracować z 7-8-5 poziomów, 8-8-4 jest dobrze przemyślane, bo można tworzyć odcienie szarości. Wycofuję ten pomysł.
AY Music, ULA plus.

Gryzor

  • *****
  • Wiadomości: 1721
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Odp: ULA+
« Odpowiedź #8 dnia: 2012.01.17, 21:32:48 »
Caly sens ULA+, to to, ze nie wymaga zmian w kodzie gier. Laduje sie jedynie palete.
Trzeba przyznac, ze jest banalnie proste rozwiazanie, a efekt kazdy moze obejrzec.
Z drugiej strony nikt jeszcze nie zrobil klona nawet starej ULA, wiec jest to rozwiazanie czysto wirtualne. Moim zdaniem ZX jest jaki jest, trzeba programowac realnie.

RafalM

  • *****
  • Wiadomości: 1133
  • Miejsce pobytu:
    Sulejówek
Odp: ULA+
« Odpowiedź #9 dnia: 2012.01.18, 12:25:32 »
Ja osobiście jestem dosyć sceptyczny wobec ULA+.

Oczywiście każdy w swoim wolnym czasie może robić co mu się podoba, w tym tworzyć ULA+, ale dla mnie Spectrum z taką a nie inną paletą to po prostu pewien standard którego nie należy ruszać. W palecie Spectrum brakowało pewnych kolorów jak szary czy brązowy, co odróżniało go od Commodore. Natomiast zwolennicy ULA+ właśnie cieszą się jak dzieci że mogą na nowym Spectrum wyświetlać szary czy brązowy - jak powiedziałem kolory "ideologicznie obce" ;)

Tutaj fragment dyskusji z Wosu na temat podniecania się konwersjami z C64 w której to dyskusji ludzie się naprawdę ostro pożarli:
http://www.worldofspectrum.org/forums/showthread.php?t=6111&page=23

Trzeba też powiedzieć że facet który tworzy ULA+ jest mocno humorzasty, obrażalski i chimeryczny, co nieraz wyszło na Wosie. Trochę mi się stosunek do niego przenosi na jego wytwory, muszę nad tym popracować ;)

No i wreszcie jak już pisałem na Wosie, edycja palet daje zwykle dość ograniczone możliwości. Po pierwsze jeśli mamy grę mono, to nic z tym nie zrobimy - z ULA+ gra dalej będzie mono. Po drugie zaś w kolorowej grze przy zmianie kolorów dość mocno ogranicza nas logika świata. Mamy przykładowo czerwone cegły. Możemy je zmienić na szare cegły, ale wtedy się raptem okazuje że w innym pomieszczeniu mamy ... szary ogień :) Dlatego nowe palety, które widziałem zazwyczaj  zmieniały tak naprawdę niewiele - np. kolor żółty na złoty czy niebieski na fioletowy. Można by zrobić więcej ale wtedy by trzeba deassemblować całą grę i zmieniać indywidualnie wartości każdego atrybutu.

Tak więc wolę pozostać przy klasycznych rozwiązaniach.
« Ostatnia zmiana: 2012.01.18, 12:30:01 wysłana przez RafalM »

Abrimaal

  • *****
  • Wiadomości: 949
  • Miejsce pobytu:
    Lemmingrad
  • Zamulator
    • Games for ULA plus
Odp: ULA+
« Odpowiedź #10 dnia: 2012.01.20, 23:22:39 »

No i wreszcie jak już pisałem na Wosie, edycja palet daje zwykle dość ograniczone możliwości. Po pierwsze jeśli mamy grę mono, to nic z tym nie zrobimy - z ULA+ gra dalej będzie mono. Po drugie zaś w kolorowej grze przy zmianie kolorów dość mocno ogranicza nas logika świata. Mamy przykładowo czerwone cegły. Możemy je zmienić na szare cegły, ale wtedy się raptem okazuje że w innym pomieszczeniu mamy ... szary ogień :) Dlatego nowe palety, które widziałem zazwyczaj  zmieniały tak naprawdę niewiele - np. kolor żółty na złoty czy niebieski na fioletowy. Można by zrobić więcej ale wtedy by trzeba deassemblować całą grę i zmieniać indywidualnie wartości każdego atrybutu.
To prawda, dlatego dla stworzenia dobrej palety najlepiej przejść całą grę, ja ostatnio straciłem kilka godzin i chyba z 200 żyć (z POKE), ale zrobiłem prawdziwe brutal army life dla Commando, tylko w jednym miejscu występuje colour clash - w level 4 i chyba w 8 pojawia się ulica, która jest ciemnozielona, jak border, ale border można zmienić na czarny (lecz ta droga pojawia się tylko dwa razy, a border jest widoczny cały czas, dlatego należy wybrać "mniejsze zło"). Z przygodówkami typu Trap Door czy Dizzy rzeczywiście może być trudniej, wtedy np. dla wspomnianych cegieł i ognia można wybrać np. "brudny" pomarańczowy i będzie ok.

Gra jest w jednym pliku wraz z definicją palety do uruchomienia jednym klikiem w emu.
AY Music, ULA plus.