Autor Wątek: Montujemy JS128  (Przeczytany 34675 razy)

andy

  • *****
  • Wiadomości: 836
  • Miejsce pobytu:
    Kielce Wsch.
Odp: Montujemy JS128
« Odpowiedź #330 dnia: 2019.09.18, 19:32:44 »
niestety całość nie mieści się na wysokość.
Kiedyś myślałem o dororobieniu dystansu do obudowy jakiegoś urządzenia - bo się nie domknęła po naprawie. Teraz by można takie coś elegancko zapodać z drukarki 3D z dodatkowymi otworami wentylacyjnymi na przyciski nmi czy reset.
pzdr
a.
POKE 35899,0  ZX 81, ZX Spectrum +, ZX Spectrum Harlequin , ZX Spectrum +2, ZX Max 48 & 128, Chrome 128 (w lutowaniu), TC 2048, divIDE, CPC 464

Jack the Nipper

  • *
  • Wiadomości: 14
  • Miejsce pobytu:
    Konin, Warszawa
Odp: Montujemy JS128
« Odpowiedź #331 dnia: 2019.10.15, 23:39:42 »
W dzisiejszych czasach lutowanie elektroniki lutownicą transformatorową to bezsens, bo nawet tani chińczyk i groty dają duże możliwości oraz kontrolę temperatury. Kolejna sprawa to montaż podstawek jest wskazany dla amatorów, bo sprawny elektronik wlutuje i wylutuje każdy układ. Podstawki niepotrzebnie zwiększają wysokość płyty, a i pyta wygląda amatorsko.
ZX Spectrum +2, Commodore Web it., Commodore 64, Atari 520ST, Atari 520STFM, Atari 65XE, ZX Spectrum+

andy

  • *****
  • Wiadomości: 836
  • Miejsce pobytu:
    Kielce Wsch.
Odp: Montujemy JS128
« Odpowiedź #332 dnia: 2019.10.16, 22:50:17 »
Szczególnie wygodne jest dobieranie pamięci bez podstawek :) Nie wspominając już o róznych, ciężkich przypadkach TTL.
pzdr
a.
POKE 35899,0  ZX 81, ZX Spectrum +, ZX Spectrum Harlequin , ZX Spectrum +2, ZX Max 48 & 128, Chrome 128 (w lutowaniu), TC 2048, divIDE, CPC 464

Maryjan

  • *****
  • Wiadomości: 5384
  • Miejsce pobytu:
    Skarżysko-Kam.
  • Scotch whiskey and West Highland Terrier
Odp: Montujemy JS128
« Odpowiedź #333 dnia: 2019.10.16, 23:27:37 »
Ciekawe, że większość osób, którym naprawiam płyty ZX Spectrum życzy sobie podstawek pod pamięci i inne układy na płycie.
Zastosowanie podstawek ma swoje dobre i złe strony.

Dobre - jak któryś z układów ulegnie uszkodzeniu, łatwo sobie wymienić. Ułatwiają wszelakie "upgrade".
Złe - po pewnym czasie, niektóre z podstawek potrafią zaśniedzieć i stracić dobry kontakt z układem.
Ale wystarczy czasami wyjąć i włożyć układ z takiej podstawki i sprzęt zaczyna działać.

Natomiast jeśli chodzi o podstawki precyzyjne, to należy z nimi uważać przy demontażu znajdujących się w nich układów. Bardzo łatwo można urwać nóżkę układu, bo tak ciasno w nich siedzą.

Duży wpływ na w/w mają warunki pracy i przechowywania sprzętu elektronicznego.

"... podobno są dwie szkoły, Falenicka i Otwocka."

Gryzor

  • *****
  • Wiadomości: 1819
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Odp: Montujemy JS128
« Odpowiedź #334 dnia: 2019.10.17, 11:01:36 »
Poza tym jak sie lutuje bezposrednio, to trzeba miec plyte testowa do ukladow. Bez sensu jest lutowac niepewne scalaki, a takich jest coraz wiecej.
Tym bardziej ze plytki PCB maja swoje lata i slabo znosza maltretowanie.


damik

  • Rosin sniffer
  • *****
  • Wiadomości: 1098
  • Miejsce pobytu:
    Bytom
  • ZX Everyday
Odp: Montujemy JS128
« Odpowiedź #335 dnia: 2019.10.17, 11:21:44 »
@Jack the Nipper
Jeśli chodzi o lutownicę transformatorową to się z Tobą zgodzę, bo tym można więcej popsuć niż zrobić dobrego.
To nawet w warunkach amatorskich lutowanie czymś takim jest już słabym pomysłem.

Natomiast jeśli chodzi o podstawki to w konstrukcjach Sinclair'a i jemu podobnych selekcjonowanie niektórych układów jest czasem konieczne podczas uruchamiania i ciągłe przelutowywanie układów jest co najmniej upierdliwe ;)
Typowe PCB z tego co pamiętam powinny mieć żywotność gwarantowaną do 2 wymian elementu bez uszkodzenia pada lub metalizacji, ale to też zależy głównie od wprawy wymieniacza ;)

Tutaj na forum (bez obrazy) raczej rozmawiamy o konstrukcjach raczej amatorskich i dla amatorów, a nie o jakiejś super profesjonalnej wielkoseryjnej produkcji przemysłowej ... gdzie liczy się każdy cent oszczędności  :-\ ... i argument że wygląda nieprofesjonalnie nie jest akurat istotny ;)

W przypadku sprawdzonych płyt np: JS128 w większości przypadków można by lutować układy bezpośrednio, zakładając że stosuje się wyłącznie elementy (producent i wersja) rekomendowane w BOM'ie.
Jednak często mamy do czynienia z układami prototypowymi i tutaj lepiej nie oszczędzać na podstawkach.
« Ostatnia zmiana: 2019.10.17, 11:30:02 wysłana przez damik »
Wszystkiego po trochu: schwarz, mydło i powidło...

asmod

  • *
  • Wiadomości: 42
Odp: Montujemy JS128
« Odpowiedź #336 dnia: 2019.10.17, 14:48:02 »
Eeee.. Panowie nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Podstawek nie zamierzam likwidować. Zmieniłem obudowę z gumiaka na taką od plusa (bo miałem na stanie) i już - będzie lepsze chłodzenie. A co do narzędzi, to mam i rozlutownicę (chinol, ale działa) i nie używam transformatorówki, jakby się ktoś pytał.