Autor Wątek: Tlenek Twój wróg...  (Przeczytany 1067 razy)

PABB

  • *****
  • Wiadomości: 577
  • Miejsce pobytu:
    Bielsko-Biała
Tlenek Twój wróg...
« dnia: 2018.09.16, 17:50:23 »
... wziąłem na warsztat płytę 6A, którą dostałem niedawno za przysłowiowe piwo. Nie miała dolnego RAM, procesora i wszystkich elektrolitów - do tego spora ilość przelotek poszła do nieba (niektóre zabierając ze sobą niewielkie odcinki ścieżek) - jednym słowem obraz nędzy i rozpaczy.

Po dzisiejszej zabawie wiem, że;
a) decyzja o zakupie przelotek "luzem" była świetna - proces naprawiania takich przypadków (zamiast całkiem drogiej prasy - przerobiony spory gwóźdź; wystarcza bo te przelotki miękkie są jak masło) jest bajecznie łatwy, a efekty super
b) cholerną radość sprawia mi reperacja tych urwanych ścieżek za pomocą wyginanego, cienkiego drutu (całość pokrywam potem zielonym lakierem). Robota wymaga cierpliwości mnicha, ale można się mocno "odmóżdżyć" :) )
c) tlenki to paskudny i podstępny wróg. Jak już się udało przywrócić tego trupa do życia, po zrobieniu moda na Composite podłączyłem dziada do TV. Obraz był, ale jakiś taki nie do końca fajny - drobne falowanie i pojawiające się drobne artefakty. Tak całkiem bezwiednie, przeczyściłem gniazdo w modulatorze (od zewnątrz i w środku za pomocą drobniutkiego papieru ściernego) - po tym zabiegu gniazdo zaczęło błyszczeć - ale szczęka mi opadła po ponownym podłączeniu do telewizora... Falowanie zniknęło jak ręką odjął - a ogólna jakość obrazu znacznie się poprawiła ;) Kurcze... Nie sądziłem, że taka drobnostka przyniesie taki efekt :)

W przyszły weekend, sprawdzę na kilku innych sztukach czy to odosobniony przypadek, czy jednak tlenki na złączach to tak wielkie zło...
Kupię:
- ZX 48 issue 1, SAM Coupe

Maryjan

  • *****
  • Wiadomości: 4058
  • Miejsce pobytu:
    Skarżysko-Kam.
  • Scotch whiskey and West Highland Terrier
Odp: Tlenek Twój wróg...
« Odpowiedź #1 dnia: 2018.09.16, 20:04:28 »
Idę polerować gniazda w modulatorach moich ZX-ów :)
Papier 2000 starczy ?
"... podobno są dwie szkoły, Falenicka i Otwocka."

PABB

  • *****
  • Wiadomości: 577
  • Miejsce pobytu:
    Bielsko-Biała
Odp: Tlenek Twój wróg...
« Odpowiedź #2 dnia: 2018.09.16, 20:50:08 »
... ja wytoczyłem armaty na muchy :) Najpierw delikatnie papierem 1000, potem 1500 a następnie pasta polerska do metalu :) Pewnie wystarczy dowolny - w miarę drobny - papier ścierny (wszak chcemy pozbyć się oksydacji a nie naruszać "gabaryty" gniazda) :)

Otwór w gnieździe potraktowałem zwiniętym w rurkę papierem, a potem pozbyłem się resztek odrobiną materiału...

Strasznie jestem ciekawy, czy tylko u mnie nastąpił taki cud i z czego mógł ewentualne wynikać (może gniazdo było aż tak brudne, że tlenki zbyt mocno bruździły na styku gniazdo - wtyk?)...
Kupię:
- ZX 48 issue 1, SAM Coupe

trojacek

  • *****
  • Wiadomości: 4533
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Odp: Tlenek Twój wróg...
« Odpowiedź #3 dnia: 2018.09.16, 21:08:46 »
Jasne, że jest to możliwe. Tak samo złącze krawędziowe. Jak biorę jakiś stary komputer, to zwykle z nim nie działa żaden interfejs, dopóki się krawędziówki nie wyczyści.

Maryjan

  • *****
  • Wiadomości: 4058
  • Miejsce pobytu:
    Skarżysko-Kam.
  • Scotch whiskey and West Highland Terrier
Odp: Tlenek Twój wróg...
« Odpowiedź #4 dnia: 2018.09.16, 22:34:07 »
Ale to norma.
Jak ZX trochę postoi, to złącze krawędziowe trzeba przeczyścić, bo są problemy z interface-ami.
"... podobno są dwie szkoły, Falenicka i Otwocka."

Adix

  • ***
  • Wiadomości: 163
  • Miejsce pobytu:
    Bydgoszcz
Odp: Tlenek Twój wróg...
« Odpowiedź #5 dnia: 2018.11.08, 13:11:04 »
Możesz napisać jakie przelotki i gdzie kupowałeś? Może mógłbyś podać link? Mam jednego zmasakrowanego zx'a który został pozbawiony dolnego ramu, eproma oraz procesora. Dużo przelotek jest wyrwanych. Kiedyś bawiłem się w naprawy ścieżek cienkim lakierowanym drucikiem z jakiegoś transformatorka. Chętnie wypróbowałbym sposób z przelotkami. Widziałem są na znanym portalu aukcyjnym. Najmniejsza średnica jaką znalazłem to 0,9 mm. 
ZX80,ZX81,ZX88,ZX 16k(issue 1),48k/+/128+2/2A/+3,TS1000,TC 2048,Unipolbrit 2086,Harlequin,Speccy2010, Atari 600xl,800xl,65xe,130xe,800xe,520stf,ste, Commodore c16,+4,c64,128,128d,A500,A600,A1200,A1500,A4000,CD32, CPC 464/6128,MSX SVI 738,TI99/4, Acorn Electron,Mac Classic, Sam Coupe,Mattel Aquarius.

PABB

  • *****
  • Wiadomości: 577
  • Miejsce pobytu:
    Bielsko-Biała
Odp: Tlenek Twój wróg...
« Odpowiedź #6 dnia: 2018.11.08, 14:05:30 »
Ja kupiłem w http://serwispcb.pl/sklep3/ . Przesyłka szybciutka - dobrze zapakowana. Choć jak ją odebrałem i zobaczyłem do środka, to zadzwoniłem do gościa i zapytałem dlaczego nie wysłał mi zamówionej ilości (zamawiałem po 100 sztuk). On na to - pewnie nauczony doświadczeniem - proszę przeliczyć i ewentualnie zadzwonić później :) Oczywiście wszystko się zgadzało - a to jest takie małe ustrojstwo, że... :)

0,6 - 0,8 - 1,0 -> wystarczają mi do wszystkich celów (czyt. innych nie ruszyłem :))
Kupię:
- ZX 48 issue 1, SAM Coupe

MCbx

  • ***
  • Wiadomości: 100
  • Miejsce pobytu:
    Polska
Odp: Tlenek Twój wróg...
« Odpowiedź #7 dnia: 2018.11.10, 02:02:14 »
Co do tlenków, to czepiają się wszystkiego. Pamiętam RAMy, które po wyczyszczeniu styków zaczynały przechodzić wszystkie testy - i to nie chipy, a moduły, gdzie styki są teoretycznie na tą okoliczność zabezpieczone złoceniem.
Co do przelotek, to ja takie wypadki załatwiałem drutem.

damik

  • *
  • Wiadomości: 36
  • Miejsce pobytu:
    Bytom
Odp: Tlenek Twój wróg...
« Odpowiedź #8 dnia: 2019.01.10, 23:55:48 »
Podzielę się swoim sposobem na tlenki i konserwacje w starych PCB jaką stosuję od kilku lat z powodzeniem.
Stosuję silny detergent do brudnych powierzchni FP2, znajoma mi go zamawia w jakiejś hurtowni z chemią za coś około 20zł/butelka.
Do kuwety zamaczam całą płytę PCB z elementami biorę twardy pędzelek i polewam nieznacznie tym specyfikiem, tak 1cm płynu w kuwecie i pędzluję druk by poruszyć brud i czasem zostawiam na kilka minut do odmczenia, następnie dolewam wody destylowanej by zakryło płytkę i zostawiam na kilkanaście minut, można przepędzlować jeszcze z obu stron.
Z myjką ultradzwiękową efekt jest lepszy, ale nie jest to konieczne.
Potem wszystko dokładnie płuczę pod kranem zwykłą wodą i na koniec polewam destylowaną.
Następnie delikatnie przedmuchuję kompresorem by pozbyć się wody pod układami scalonymi, podstawkami i w zakamarkach.
Potem od dołu delikatnie suszarką lub opalarką do wyschnięcia i wszystko gotowe.

Płyta wygląda potem jak fabryczna nówka, wszystkie złącza i podstawki pozbawione tlenków i błyszczące.
Czasem myję tak same wylutowane stare złącza by poprawić im styk.
Kiedyś zamoczyłem w tym płynie oprawkę żarówki samochodowej która była cała zielona i oblepioną jakimś grubym osadem nie bardzo dającym się wydrapać i po 15 minutach moczenia oprawka była jak nowa z tym że tam gdzie był nalot kamienia/osadu to była czysta miedź a na reszcie błyszczący ocynk. Natomiast płyn zrobił się ciemnozielony :D
« Ostatnia zmiana: 2019.01.11, 00:59:40 wysłana przez damik »

Klaud

  • *****
  • Wiadomości: 3822
  • Miejsce pobytu:
    trzecia planeta od Słońca
  • Mordimer Madderdin
Odp: Tlenek Twój wróg...
« Odpowiedź #9 dnia: 2019.01.11, 08:50:15 »
Potem wszystko dokładnie płuczę pod kranem zwykłą wodą i na koniec polewam destylowaną.

Do ostatniego płukania wodą destylowaną można dodać środek zmniejszający napięcie powierzchniowe. Jest to metoda znana każdemu, kto sam wywoływał filmy lub zdjęcia. Takim środkiem jest Fotonal, od biedy można użyć dwie krople płynu do mycia naczyń.
KL
-----
Poszukuję TS1500, TK95 oraz C=116.

damik

  • *
  • Wiadomości: 36
  • Miejsce pobytu:
    Bytom
Odp: Tlenek Twój wróg...
« Odpowiedź #10 dnia: 2019.01.11, 15:13:37 »
Dodam jeszcze że to zmywa nawet pozostałości starego topnika czy kalafonii po odpowiednim odmoczeniu i wypędzlowaniu ;)

damik

  • *
  • Wiadomości: 36
  • Miejsce pobytu:
    Bytom
Odp: Tlenek Twój wróg...
« Odpowiedź #11 dnia: 2019.01.12, 23:35:57 »

b) cholerną radość sprawia mi reperacja tych urwanych ścieżek za pomocą wyginanego, cienkiego drutu (całość pokrywam potem zielonym lakierem). Robota wymaga cierpliwości mnicha, ale można się mocno "odmóżdżyć" :) )


Na pewnym chińskim portalu można kupić solder-maskę w różnych kolorach, pakowną w strzykawkach i utwardzaną UV, ma nieco większą trwałość niż sam lakier.

--- dopisuję jako nowy post, bo zniknęła mi opcja modyfikacji ;)