Autor Wątek: Jak zostałem oszukany przez kupującego w świetle regulaminu Allegro !  (Przeczytany 2036 razy)

Maryjan

  • *****
  • Wiadomości: 4324
  • Miejsce pobytu:
    Skarżysko-Kam.
  • Scotch whiskey and West Highland Terrier
Chciałem Wam przedstawić historię pewnej sprzedaży, gdzie zostałem oszukany przez kupującego w świetle regulaminu Allegro, przy pomocy pracownika owego portalu.

Sprawa miała się tak.
Wystawiłem do sprzedaży jeden z moich magnetofonów, który mi zbywał.
Oczywiście, przed wystawieniem, sprzęt sprawdziłem, wymieniłem pasek napędowy, wyczyściłem i wystawiłem z odpowiednim opisem, co było robione itd.

Wystawiłem go od 80 pln, bo wizualnie nie był zbyt piękny.
Suma, sumarum, licytujących było kilku, jako że te magnetofony "chodzą" tam po ok.200-300 pln.

W końcu aukcja zakończyła się. Magnetofon "poszedł" za 170 pln.

Sprzęt jeszcze raz sprawdziłem, zapakowałem i wysłałem.
U mnie działał bezproblemowo.

Jakież było moje żdźiwienie, gdy po kilku dniach otrzymałem maila o następującej treści:
"Magnetofon nie działa, proszę  o zwrot pieniędzy".

Napisałem  do kupującego, żeby określił mi, co wg. niego nie działa.
"Nie kasuje kaset".
Odpisałem, że to raczej niemożliwe, bo u mnie było wszystko o.k.
Ale, ze magnetofon miał już swoje lata (20), napisałem, żeby odesłał, ja sprawdzę, czy na pewno nie działa i ew. zwrócę mu gotówkę, lub naprawię usterkę.
Odpowiedź jaką otrzymałem.
"Proszę zwrócić pieniądze, odeślę magnetofon".

Pomyślałem, coś jest nie tak.
I było.

Odkryłem nowy rodzaj oszustwa zgodny z regulaminem Allegro.
Działa to tak.
Kupujemy od kogoś przedmiot, po czym zakładamy spór dyskusję, że jest on nie do końca sprawny.
Po pewnym czasie, zostaje sprzedającemu zablokowane konto (możliwość sprzedaży) przez pracownika Allegro.

Nie ma tłumaczenia, że przedmiot był w chwili wysyłki 100% sprawny.
Bo kupujący, zdążył nagrać film, że mu nie działa (oczywiście fejkowy) ale jemu wieżą bo jest "ekspertem" i odesłać nie che.
Bo się "obawia", że mu sprzedający nie odda pieniędzy.
Żeby załatwić sprawę polubownie, nie odeśle Wam przedmiotu, tylko chce zwrotu połowy sumy, którą zapłacił.

Na moje mail-e do administracji Allegro, otrzymywałem tylko jedną odpowiedź " naruszenie regulaminu punkt 10.1 coś tam).
Gdy zapytałem, kto mi na te mail-e odpisuje ze strony Allego (bo osoba się nie przedstawiła) oraz czy istnieje program ochrony sprzedających.
Do tej pory nie dostałem odpowiedzi.

Dla świętego spokoju zwróciłem połowę ceny magnetofonu i nagle - wszystko się skończyło.
Odblokowano mi możliwość sprzedaży itd.

Po takim "numerze" które wycięło mi "códowne" Allegro, jeszcze przyszedł mail, czy jestem zadowolony z załatwienia sprawy i czy polecę swoim znajomym portal Allegro.
Są beszczelni i mają tupet. No nie, na pewno nie polecę, a wręcz będę przestrzegał.

Pamiętajcie, jako sprzedający nie posiadający własnej działalności nie znaczycie na Allegro nic, dokładnie nic.
Jesteście tzw "chłopcami do bicia".

Ot i koniec sprawy.
Ja tam już nic nie wystawię do sprzedania, z kupowaniem też ostrożnie.
Poza tym, jestem w stanie dotrzeć do stron internetowych 90% firm tam sprzedających, gdzie przeważnie takie firmy mają sklep online.
Więc Allegro będzie służyło mi tylko, jako szukacz. Zaś wszelakie transakcje  - poza tym wątpliwym portalem.

Mam tam konto od 18-tu lat.
Ale chyba o kilka lat już za długo.

 
 
"... podobno są dwie szkoły, Falenicka i Otwocka."

smok.wawelski

  • ***
  • Wiadomości: 152
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Czy wysyłka za pobraniem nie wchodziła w grę? Wtedy nie ma argumentu, że się "obawia, że mu sprzedający nie odda pieniędzy".

tomekd

  • **
  • Wiadomości: 65
  • Miejsce pobytu:
    Gdańsk
Żeby się przed tym uchronić warto dodać w opisie aukcji, że z uwagi na wiekowy sprzęt i prywatny charakter sprzedaży nie udzielam rękojmi za wady i nie przyjmuję reklamacji. Wyłączenie rękojmi jest możliwe w przypadku zwykłej sprzedaży i oznacza brak możliwości dochodzenia roszczeń. Bez tego zapisu kupujący może odstąpić od umowy, albo właśnie żądać obniżenia ceny.

damik

  • ***
  • Wiadomości: 243
  • Miejsce pobytu:
    Bytom
  • ZX Everyday
Oszustwa na OLX stały się już praktycznie źródłem dochodu dla wielu cwaniaków. Widzę że do tej listy zaczyna dołączać też powoli Allegro.

Ja nigdy nie oddaję kasy zanim nie rozpatrzę reklamacji i nie sprawdzę sprzętu, zresztą masz do tego prawo.
« Ostatnia zmiana: 2019.03.05, 21:40:37 wysłana przez damik »

Maryjan

  • *****
  • Wiadomości: 4324
  • Miejsce pobytu:
    Skarżysko-Kam.
  • Scotch whiskey and West Highland Terrier
Żeby się przed tym uchronić warto dodać w opisie aukcji, że z uwagi na wiekowy sprzęt i prywatny charakter sprzedaży nie udzielam rękojmi za wady i nie przyjmuję reklamacji. Wyłączenie rękojmi jest możliwe w przypadku zwykłej sprzedaży i oznacza brak możliwości dochodzenia roszczeń. Bez tego zapisu kupujący może odstąpić od umowy, albo właśnie żądać obniżenia ceny.

Ależ jak najbardziej tak napisałem.

Właśnie dostałem odpowiedź na mojego mail-a od pracownika Allegro.

cyt"

Allegro [email protected]

do
    mnie (więcej)

Dzień dobry.

Na chwilę obecną nie prowadzimy programu ochrony Sprzedających.

Nie udzielamy informacji na temat danych pracowników ze względu na politykę bezpieczeństwa Serwisu.

Zasady dobrego zwyczaju wymagają również by nie obrażać rozmówcy, której to zasady proszę przestrzegać na przyszłość.

Pozdrawiam

koniec cyt.

Więc, jak widać "osoba" się obraziła, ze została przeze mnie zapytana o to, jak ma na imię i jak widać NIE MA programu ochrony sprzedających.
Wnioski wyciągnijcie sami. Już się boją ludzi.
"... podobno są dwie szkoły, Falenicka i Otwocka."

tomekd

  • **
  • Wiadomości: 65
  • Miejsce pobytu:
    Gdańsk
Zapewne kupujący "stwierdził", iż jako sprzedający "zataiłeś podstępnie/celowo wadę" przed kupującym. Ale to wymaga udowodnienia przez kupującego np. opinia biegłego. Może też powołać się na przepisy, że sprzedaż wadliwej rzeczy jest nieprawidłowym wykonaniem umowy.
Ale Ty zaproponowałeś przecież naprawę szkód i ewentualny zwrot pieniędzy. Nie widzę więc złej woli z Twoim działaniu - a wręcz przeciwnie zachowałeś się zgodne z prawem. Moim zdaniem Allegro nie miało więc prawa blokować Ci konta. Ja bym też nie zwracał nic bez otrzymania wpierw sprzętu i potwierdzeniu czy rzeczywiście jest tak jak pisze kupujący. Masz przecież do tego prawo. Warto chyba też nagrać film przed wysyłką, potwierdzający że sprzęt rzeczywiście jest sprawny.

ZX Freeq

  • *****
  • Wiadomości: 1582
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Alledrogo poucza nt dobrych obyczajów, haha, no popłakałem się.

Współczuję takich "atrakcji".
ZX80|ZX81+16kB+PandAY|ZX 48k/+/128k+/+2/+2A/+3/Vega|QL+QIDE|JS128|Timex 2048+2040 Printer|UK2086|FDD3000+3.5''|AY|ZX HD|Divide2k11/2k14|DivMMC/PicoDivSD|BetaDisk 128|Opus|Masakrator FM|If 1/2/Microdrv|Multiface 1|+2A\B SDI-1|SJS 1/2|ZX Printer|TZXDuino|+3 HxC USB|ZXUno|Omni
Z88|A500/600|PC200|Ent128

martin381

  • *****
  • Wiadomości: 1136
  • Miejsce pobytu:
    JAROCIN
  • Gdzie jestem.....dokąd zmierzam....dokąd
To się porobiło.... >:( aż wierzyć się nie chce/
A czy szacowne aledrogo zwróciło Tobie część prowizji bo w efekcie końcowym sprzedałeś taniej.
Spectrusie  i akcesoria(rożne  , przechodnie , nie tylko komputerki) , miałem w rękach ISSUE 1 , Harlequin , poszukuję spektrusia którego zmajstrowałem 28 lat temu , AX81 , ZXUNO , ICOM IC7000  call sign SQ3PLR

Maryjan

  • *****
  • Wiadomości: 4324
  • Miejsce pobytu:
    Skarżysko-Kam.
  • Scotch whiskey and West Highland Terrier
Oczywiście, że nie :)
Szkoda słów.

Moim przykładem chciałem pokazać, jak się zachowuje ten rozrośnięty moloch.
Swego czasu też, osoby związane z tym "portalem aukcyjnym" lobbowały w
kręgach poselskich o ograniczenie wejścia na polski rynek Aliexpress-u.

Strach im już cztery litery ściska, że mogą stracić monopol w europie.
To się nazywa "dziki i  bezwzględny kapitalizm".

"... podobno są dwie szkoły, Falenicka i Otwocka."

Maryjan

  • *****
  • Wiadomości: 4324
  • Miejsce pobytu:
    Skarżysko-Kam.
  • Scotch whiskey and West Highland Terrier
Zapewne kupujący "stwierdził", iż jako sprzedający "zataiłeś podstępnie/celowo wadę" przed kupującym. Ale to wymaga udowodnienia przez kupującego np. opinia biegłego. Może też powołać się na przepisy, że sprzedaż wadliwej rzeczy jest nieprawidłowym wykonaniem umowy.
Ale Ty zaproponowałeś przecież naprawę szkód i ewentualny zwrot pieniędzy. Nie widzę więc złej woli z Twoim działaniu - a wręcz przeciwnie zachowałeś się zgodne z prawem. Moim zdaniem Allegro nie miało więc prawa blokować Ci konta. Ja bym też nie zwracał nic bez otrzymania wpierw sprzętu i potwierdzeniu czy rzeczywiście jest tak jak pisze kupujący. Masz przecież do tego prawo. Warto chyba też nagrać film przed wysyłką, potwierdzający że sprzęt rzeczywiście jest sprawny.

Biegłym "prawie" sądowym okazał się kupujący i film nakręcony przez niego telefonem komórkowym.
Chyba tak trzeba będzie robić. Jak sprzedasz, to przed wysyłką nakręć film, że działa. Koniecznie z kalendarzem w tle i prawidłową datą.
Najlepiej jeszcze nagrać ten film, na tle TV z wiadomościami i z dźwiękiem, kiedy lektor mówi którego dzisiaj mamy :)
Może był by to wtedy przekonywujący dowód, że sprzęt jest sprawny.

Też podniosłem ten argument w dyskusji z "pracownikiem" obsługi klienta w allegro.
Że czekam spokojnie, aż kupujący odeśle mi sprzęt w celu diagnozy.
"... podobno są dwie szkoły, Falenicka i Otwocka."

Klaud

  • *****
  • Wiadomości: 4090
  • Miejsce pobytu:
    trzecia planeta od Słońca
  • Mordimer Madderdin
To juz lepiej wyrzuc na smietnik lub oddac do utylizacji.
KL
-----
Poszukuję TS1500, TK95 oraz C=116.

Maryjan

  • *****
  • Wiadomości: 4324
  • Miejsce pobytu:
    Skarżysko-Kam.
  • Scotch whiskey and West Highland Terrier
Trochę szkoda było, bo to była trójgłowicówka Pioneer-a z dolby B,C,S.
Naprawdę, magnetofon grał pięknie. Mechanika w stanie bdb.
Jedynie lekko porysowana była obudowa i przedni panel, ale do zaakceptowania.

Nie ździwie się, jeśli ten magnetofon pojawi się do sprzedania za 200-250 pln.
"... podobno są dwie szkoły, Falenicka i Otwocka."

Phonex

  • *****
  • Wiadomości: 1099
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Moim przykładem chciałem pokazać, jak się zachowuje ten rozrośnięty moloch.
Swego czasu też, osoby związane z tym "portalem aukcyjnym" lobbowały w
kręgach poselskich o ograniczenie wejścia na polski rynek Aliexpress-u.

Strach im już cztery litery ściska, że mogą stracić monopol w europie.
To się nazywa "dziki i  bezwzględny kapitalizm".

Oni tylko równają do reszty :(
AlieExpress, eBay, w zwykłych sklepach też jak płacisz kartą lub PayPalem - mają daleko posuniętą politykę prokonsumencką: zwracają kasę pod byle pretekstem, bez wymagania zwrotu towaru. Potem wymagają kompensacji od sprzedawcy.
Często jest to nadużywane, szczególnie jeśli chodzi o PayPal.

Maryjan

  • *****
  • Wiadomości: 4324
  • Miejsce pobytu:
    Skarżysko-Kam.
  • Scotch whiskey and West Highland Terrier
Czyli jedni warci drugich.
"... podobno są dwie szkoły, Falenicka i Otwocka."

jackfinch

  • ****
  • Wiadomości: 308
  • Miejsce pobytu:
    uk
Mój kumpel ma nagminne problemy z ebayem. Wiele osób próbuje go oszukać właśnie w ten sposób jak ciebie. Od pewnego czasu to co sprzedaje przed wysyłką nagrywa telefonem prezentacje produktu i oczywiście pakowanie towaru. Zaczyna się ot tak zwanego "open case" i oczywiście zablokowaniem kasy na paypalu do momentu zakonczenia sprawy. Od momentu nagrywania towaru przed wysyłką wszystkie sprawy wygrywa, bo w momencie kiedy kupujący przedstawiają swoje roszczenia i wytykają wady produktu, on odrazu informuje ebay że posiada zdjęcia i film działającego produktu. Jednak taki zabieg jak robienie zdjęć i nagrywanie filmiku jest trochę czasochłonny i uciążliwy.