Autor Wątek: Forumowe eufemizmy ;)  (Przeczytany 624 razy)

trojacek

  • *****
  • Wiadomości: 5720
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Forumowe eufemizmy ;)
« dnia: 2020.10.20, 19:29:15 »
Ostatni wpis "maciekb" na temat walki z 48K issue 3 natchnął mnie do małego riserczu :)
Otóż wielu z nas parafrazuje znany (chyba głównie z książek Karola Maya) eufemizm śmierci.
Oto moje małe résumé:

maciekb: Zilog odszedł do krainy szczęśliwych procesorów

andy: Z80A odszedł do krainy wiecznych domieszek

Powolniak: aż sam komputer nie odszedł do krainy wiecznych łowów

Klaud: procesor odszedł do krainy wiecznych 8 bitów

trojacek: CPLD odszedł do krainy wiecznych przepięć

Kiender: telewizor kineskopowy odszedł do krainy wiecznego retro

PsheMass: Sam Coupe (...) odszedł do krainy wiecznych pikseli

Dziękuję za uwagę :)

damik

  • Rosin sniffer
  • *****
  • Wiadomości: 1200
  • Miejsce pobytu:
    Bytom
  • ZX Everyday
Odp: Forumowe eufemizmy ;)
« Odpowiedź #1 dnia: 2020.10.20, 19:41:14 »
Ten sam Trojacek napisał jeszcze kiedyś dnia 2012.05.10, 14:53:12 a teraz przeoczył:
- i w ulamku sekundy odchodzi do krainy wiecznych studni elektronowych
https://www.speccy.pl/forum/index.php?topic=456.msg5160#msg5160
 ;D
« Ostatnia zmiana: 2020.10.20, 19:49:56 wysłana przez damik »
Wszystkiego po trochu: schwarz, mydło i powidło...

trojacek

  • *****
  • Wiadomości: 5720
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Odp: Forumowe eufemizmy ;)
« Odpowiedź #2 dnia: 2020.10.20, 19:59:08 »
Oooo, gugle mi tego nie wyguglało...
Brawo Ty! :)

EDIT: jest jeszcze więcej :D Na przykład:
Maryjan: po ich przejściu do krainy Wiecznych Łowów/ Valhall-i /łona Abrahama, Szeol-u itd.

I jeszcze ten jest śliczny:
damik: odprowadzić (...) dyskietki do krainy ferrytowej niepamięci
« Ostatnia zmiana: 2020.10.20, 20:06:33 wysłana przez trojacek »

maciekb

  • ***
  • Wiadomości: 248
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
Odp: Forumowe eufemizmy ;)
« Odpowiedź #3 dnia: 2020.10.23, 00:43:51 »
No proszę. Nie wiedziałem, że moje wypowiedzi mogą być tak inspirujące. A jako czytelnik powieści Karola Maya, tudzież innych awanturniczo-przygodowych, pozostaje mi tylko napisać: to jest kura! ;)