Autor Wątek: Mój pierwszy ZX81  (Przeczytany 654 razy)

maciekb

  • ****
  • Wiadomości: 383
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
  • ***** ***
Mój pierwszy ZX81
« dnia: 2021.03.17, 11:13:46 »
Cześć

Ostatnio kupiłem sobie do zabawy płytę od ZX81. Kto śledzi znany portal aukcyjny, pewnie ją widział :)
Jak widać na poniższych zdjęciach (są to zdjęcia z aukcji, mam nadzieję, że autor się nie obrazi) sprzęt może pochodzić z jakiegoś elektrozłomu - płyta brutalnie wyrwana z obudowy, widać uszkodzenie wokół otworu montażowego, modulator też chyba wyrwany, gdyż cyna nie wygląda na ruszoną. Do tego połamane kondensatory i ślady na układach jakby to leżało z jakąś większą ilością odpadów elektronicznych. Oczywiście mogę się mylić - to tylko moje domysły.

Za namową Klauda postaram się tu opisać moje prace nad płytą - może komuś się to przyda.

Klaud

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 5746
  • Miejsce pobytu:
    trzecia planeta od Słońca
  • KL
Odp: Mój pierwszy ZX81
« Odpowiedź #1 dnia: 2021.03.17, 11:19:18 »
Myślałem, że w gorszym stanie jest ta płyta. Jeśli ULA żyje, reszta to michałki. No i wszystko w podstawkach.

Wyjąć wszystkie scalaki, wylutować uszkodzone elementy (resztki złącza klawiatury, połamana kondensatory ceramiczne) i wsadzić płytę do zmywarki, kiedy Pani Domu nie widzi. ;)
KL
-----
R Tape loading error 0:1

damik

  • Rosin sniffer
  • *****
  • Wiadomości: 1312
  • Miejsce pobytu:
    Bytom
  • ZX Everyday
Odp: Mój pierwszy ZX81
« Odpowiedź #2 dnia: 2021.03.17, 11:40:47 »
Najlepiej do celów diagnostycznych wstawić ULA do jakiegoś innego sprawdzonego komputera ZX81 lub Timex1000.
Potem można się już bawić w modelarza i kombinować z resztą elektroniki na PCB. ;)
Wszystkiego po trochu: schwarz, mydło i powidło...

maciekb

  • ****
  • Wiadomości: 383
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
  • ***** ***
Odp: Mój pierwszy ZX81
« Odpowiedź #3 dnia: 2021.03.17, 11:44:46 »
Niestety nie mam innego ZX81, więc to, czy ULA jest sprawna, pozostanie tajemnicą do końca :)
Poniżej zdjęcie pierwszych prac, czyli układy i połamane kondensatory - precz, nowe złącza klawiatury, prostowanie na gorąco laminatu.

Maryjan

  • *****
  • Wiadomości: 5621
  • Miejsce pobytu:
    Skarżysko-Kam.
  • Scotch whiskey and West Highland Terrier
Odp: Mój pierwszy ZX81
« Odpowiedź #4 dnia: 2021.03.17, 11:52:26 »
Ja bym te wiekowe podstawki też wymienił.
Płyta fajna - Issue ONE :)
"... podobno są dwie szkoły, Falenicka i Otwocka."

maciekb

  • ****
  • Wiadomości: 383
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
  • ***** ***
Odp: Mój pierwszy ZX81
« Odpowiedź #5 dnia: 2021.03.17, 13:02:26 »
No co Ty! Podstawki zostają :) Ja się właśnie rozglądam za jakimiś dużymi kondensatorami 47nF. Już jestem smutny, bo kwadratowych chyba nigdzie nie dostanę, a nawet jak są okrągłe, to wszystkie jakieś małe - nie będzie wyglądać retro ;)

Maryjan

  • *****
  • Wiadomości: 5621
  • Miejsce pobytu:
    Skarżysko-Kam.
  • Scotch whiskey and West Highland Terrier
Odp: Mój pierwszy ZX81
« Odpowiedź #6 dnia: 2021.03.17, 19:54:28 »
Jak tam Jaśnie Pan uważają :)
"... podobno są dwie szkoły, Falenicka i Otwocka."

andy

  • *****
  • Wiadomości: 864
  • Miejsce pobytu:
    Kielce Wsch.
Odp: Mój pierwszy ZX81
« Odpowiedź #7 dnia: 2021.03.17, 21:24:50 »
Ja bym te wiekowe podstawki też wymienił.
Dokładnie, albo przynajmniej dołożyć podstawkę pod 62256. W moim mam podstawki czeskie, już przestały kontaktować... No i stabilizator.
pzdr
a.
POKE 35899,0  ZX 81, ZX Spectrum +, ZX Spectrum Harlequin , ZX Spectrum +2, ZX Max 48 & 128, Chrome 128 (w lutowaniu), TC 2048, divIDE, CPC 464

maciekb

  • ****
  • Wiadomości: 383
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
  • ***** ***
Odp: Mój pierwszy ZX81
« Odpowiedź #8 dnia: 2021.03.17, 22:59:40 »
Te ścieżki i przelotki jakoś nie sprawiają na mnie wrażenia wybitnie trwałych, więc nie chcę bez potrzeby wyrywać podstawek. Jeśli będą z nimi problemy, to wymienię, na razie czekam na lepszą pogodę :)

maciekb

  • ****
  • Wiadomości: 383
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
  • ***** ***
Odp: Mój pierwszy ZX81
« Odpowiedź #9 dnia: 2021.03.29, 22:33:03 »
Chwalę się: wygląda na to, że mam dwie sprawne ULA 2C184E. Wprawdzie musiałem dokupić drugi egzemplarz ZX81 do testów, ale nie żałuję :) Żałuję za to, że nie podłączyłem się pod zakup rocznicowego interfejsu od Klauda - jakoś nie myślałem, że mógłby mi się przydać.
Szarawe tło i czarny znak zachęty to normalne objawy przy obrazie puszczanym przez modulator?
« Ostatnia zmiana: 2021.03.29, 23:52:20 wysłana przez maciekb »

Klaud

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 5746
  • Miejsce pobytu:
    trzecia planeta od Słońca
  • KL
Odp: Mój pierwszy ZX81
« Odpowiedź #10 dnia: 2021.03.29, 22:40:04 »
Jak szary-szary masz ten obraz na TV? Jeśli liczysz na śnieżną biel północy, to rozczarujesz się.

A jakiś interfejs jeszcze znajdzie się. Pisz na PW.
« Ostatnia zmiana: 2021.03.30, 07:30:17 wysłana przez Klaud »
KL
-----
R Tape loading error 0:1

maciekb

  • ****
  • Wiadomości: 383
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
  • ***** ***
Odp: Mój pierwszy ZX81
« Odpowiedź #11 dnia: 2021.04.01, 00:55:03 »
Komputerek wygląda jak na poniższych zdjęciach, czyli na obudowie rzuca się w oczy rysa, ale za to płyta jest niemal dziewicza. Tyle radości za £26 + przesyłka, czyli (zgodnie z przelicznikiem podanym przez sajmosia) jakieś 4 piwa w londyńskim pubie, no z przesyłką niech będzie 6 :D
Obraz jak na ostatnim zdjęciu - porównanie z bielą kartki :) Oczywiście ekran rozjaśniony na maksa.
« Ostatnia zmiana: 2021.04.01, 01:02:30 wysłana przez maciekb »

Klaud

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 5746
  • Miejsce pobytu:
    trzecia planeta od Słońca
  • KL
Odp: Mój pierwszy ZX81
« Odpowiedź #12 dnia: 2021.04.01, 06:19:48 »
Biała kartka jest słomkowata :P

Jeśli to jest obraz przez modulator na LCD i przy normalnych ustawieniach kursor jest ledwo widoczny, to i tak jest niezle. Masz ULA bez "back porch" więc niczego lepszego nie spodziewaj się.
KL
-----
R Tape loading error 0:1

maciekb

  • ****
  • Wiadomości: 383
  • Miejsce pobytu:
    Warszawa
  • ***** ***
Odp: Mój pierwszy ZX81
« Odpowiedź #13 dnia: 2021.04.01, 12:58:07 »
Dlatego otwartym tekstem napisałem, że to jest "biel" :) Niestety ledy w lampach mam "ciepłe", więc w połączeniu z aparatem w komórce wychodzi taki efekt. W każdym razie chodziło mi tylko o potwierdzenie, że obraz jest w normie.