speccy.pl
Facebook Like


SPECCY.PL

[SPECCY.PL PARTY 2020.1]

[WIKI SPECCY.PL]
Polecamy

Polskie Komputery
KOMITET SPOŁECZNY KRONIKA POLSKIEJ DEMOSCENY
PIXEL HEAVEN 2020
AYGOR
Forum ZX Spectrum
Zawartość panelu chwilowo niedostępna
Archiwum plików ZX Spectrum
Nawigacja
Dan Dare: Pilot of the Future
DAN DARE: PILOT OF THE FUTURE

Dan Dare to bohater angielskiej serii komiksowej zapoczątkowanej w 1950 roku. U nas jest to tytuł praktycznie nieznany, ale w Anglii zaliczany jest do komiksowej klasyki. "Dan Dare" to historie science-fiction z tytułowym bohaterem w roli głównej. Jest to s-f w starym stylu, co nie powinno dziwić, bo Anglicy są znanymi konserwatystami (to zamiłowanie do monarchii i seriali typu "Dr Who"...).
W 1986 roku komiks doczekał się komputerowej wersji. Firma Virgin Games wydała grę zręcznościową, w której Dan musi uratować Ziemię przed kolizją z asteroidą kierowaną przez Mekona. Mekon to główny wróg Dana z komiksów, więc musiał pojawić się i w grze. Zadanie Dana polega na znalezieniu pięciu części mechanizmu autodestrukcji, uruchomieniu go i ucieczce. Gra rozpoczyna się gdy Dan ze swoim kompanem Digbym lądują statkiem kosmicznym "Anastasia" na powierzchni asteroidy. Digby zostaje na pokładzie, a Dan wchodzi do wnętrza asteroidy by wykonać swą misję - ma na to 2 godziny.
Wnętrze asteroidy podzielone jest na 5 sektorów, a w każdym z nich znajduje się jedna część mechanizmu autodestrukcji. Po dostarczeniu znalezionej części do pokoju z panelem kontrolnym otwierają się drzwi do kolejnego sektora. Obszar, który trzeba w grze zwiedzić jest dość rozległy, ale zgubienie się raczej nam nie grozi, bo poszczególne lokacje rożnią się od siebie i łatwo jest zapamiętać drogę. W wykonaniu zadania przeszkadzają nam żołnierze Mekona zwani Treenami, a także strzelające kule oraz działka umieszczone na ścianach i podłodze. Każde trafienie Dana bądź dotknięcie przez Treena powoduje ubytek energii, a jeśli jej poziom spadnie do zera Dan jest wtrącany do celi i traci 10 minut. Na szczęście drzwi celi są otwarte i można z niej wyjść. Do celi Dan trafia też wtedy, gdy spadnie z dużej wysokości i straci przytomność. Energię można na szczęście uzupełniać zbierając jej zasobniki leżące w różnych miejscach. Uzupełniać można też (a nawet trzeba) amunicję do karabinu laserowego, którym eliminujemy wrogów. Gra ma 3 różne zakończenia: sukces (uruchomienie mechanizmu i ucieczka), połowiczny sukces (uruchomienie mechanizmu, ale brak czasu na ucieczkę) i porażka. Jeśli uda się zakończyć grę sukcesem, to obejrzymy ciekawą scenkę.

Opracowanie graficzne "DD" to spectrumowa ekstraklasa. Lokacje wyglądają świetnie, dopracowano liczne szczegóły, jak np. animowane wskaźniki kierunku jazdy windy, mrugające światełka itp. Bardzo dobrze wykorzystano kolory, a color-clash praktycznie nie występuje. Animacja głównego bohatera i innych postaci oraz obiektów jest płynna. Podobają mi się też teksty wyświetlane podczas rozgrywki - dzięki nim gra ma nieco komiksowy klimat. Gorzej jest z dźwiękiem, którego jest zdecydowanie za mało - zaledwie parę efektów. Muzyki nie ma w grze w ogóle.
Poziom trudności ustawiono rozsądnie i "DD" można ukończyć grając czysto. Tym bardziej, że gra wciąga i wzbudza chęć zobaczenia co jest dalej (każdy kolejny sektor to nowe elementy graficzne).

"Dan Dare" ma dwie wersje. Wersja pierwsza, tzw. full price, umożliwia grę przy pomocy klawiatury, joysticka Kempston lub Cursor. Wersja druga, tzw. budget release, dodaje możliwość grania joystickiem Sinclair. Poza tym nie różnią się niczym.
Polecam wszystkim zagranie w "DD". Dla mnie jest to jedna z najlepszych gier na ZX Spectrum, która zupełnie się nie zestarzała.

Kilka podpowiedzi do gry:
- Treenowie nie odradzają się, tzn. pomieszczenie "oczyszczone" z nich pozostaje czyste (z jednym wyjątkiem - patrz niżej),
- w jednym z pomieszczeń sektora 5 siedzi Mekon, nie można go zabić i on też nic nam nie zrobi, ale wejście do jego pomieszczenia powoduje, że zabici Treenowie odradzają się,
- działka na podłodze można zniszczyć wskakując na nie, można też zniszczyć niektóre działka wiszące na ścianach jeśli są w zasięgu strzału,
- strzelające kule pojawiające się w sektorze 3 można na chwilę unieszkodliwić trafiając je laserem, nie można ich jednak zniszczyć,
- dotknięcie Treena w sektorach 1 i 2 to ubytek energii, a w sektorach 3 i 5 to uwięzienie na 10 minut,
- upadek z dużej wysokości nie spowoduje utraty przytomności jeśli wylądujemy na działku podłogowym (przy okazji je niszcząc).

Piotr "PopoCop" Szymański

DAN DARE: PILOT OF THE FUTURE (C) 1986 Virgin Games
Grafika: 90%
Dźwięk: 70%
Ogólnie: 90%
Pyza^Illusion
Pyza^Illusion dnia 29.01.2013 16:52:14

Yeaaahh!
Jedna z moich ulubionych gier. Zagrywałem się w to ostro, aczkolwiek nie udało mi się ukończyć Pokazuje język
Graficznie - doskonały przykład jak można ukryć niedogodności z atrybutami.
Z dźwiękiem na 70 to przesadziłeś - 40 to max Pokazuje język

Sir David
Sir David dnia 29.01.2013 20:34:38

Mógłbym zrobić kopiuj-wklej całego komentarza Pyzy Uśmiech Do drugiego sektora przechodziłem regularnie, ale do trzeciego doszedłem chyba tylko raz. Jedynie pierwszy Saboteur z tego typu gier przyciągnął mnie na dłużej.

sect0r
sect0r dnia 17.03.2013 20:31:29

No to czekamy na recenzje 2 i 3 Szeroki uśmiech

Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?